Do groźnie wyglądającej sytuacji doszło między przystankami plac Bernardyński - ulica Wrocławska. 

- Na wysokości parku stoi tramwaj z urwanym pantografem. Prawdopodobnie, gdy pantograf spadł, wybił okno w środkowej części tramwaju. Sam tramwaj blokuje ruch w stronę centrum Poznania, a zwisający pantograf w drugą stronę - mówi czytelniczka, która poinformowała nas o stojących w centrum Poznania tramwajach. 

MPK Poznań: Pantograf wybijający okno to na szczęście rzadkość

Potwierdza to nadzór ruchu MPK Poznań. - Tramwaje w obu kierunkach stanęły o godz. 15.35. Tramwaj, z Franowa jechał na osiedle Sobieskiego, by tam rozpocząć kurs na linii numer 14. Na szczęście, był to przejazd techniczny i w środku nie było żadnych pasażerów, bo pantograf, który spadł i wybił okno, mógłby zrobić komuś krzywdę. Nic nie wskazuje na to, by sama sieć trakcyjna została uszkodzona, więc po odholowaniu uszkodzonego tramwaju, ruch będzie mógł zostać wznowiony. Rzadko zdarza się, by uszkodzony pantograf spadał i wybijał szybę w tramwaju - usłyszeliśmy w MPK Poznań.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej