– Gorące dyskusje na temat muzycznej gwiazdy sprawiły, że znana firma odzieżowa wycofuje ubrania inspirowane Michaelem Jacksonem, a światowe rozgłośnie radiowe zaprzestają grania jego piosenek. Czy to czas, żeby Michael Jackson zniknął również z Tuczna? – mówi przejęta reporterka lokalnej telewizji Asta. W tle polna droga, krzaki, drzewa i postument w wannie.

Wiosną Tuczno jest OK

Tuczno to dwutysięczne miasteczko niedaleko Wałcza, na pograniczu województw zachodniopomorskiego i wielkopolskiego, w pobliżu Drawieńskiego Parku Narodowego. Najbardziej znanym mieszkańcem Tuczna jest Jan Szyszko, były minister środowiska z PiS.

Michael Jackson nie stanąłby w Tucznie, gdyby nie Marek Gajzler, animator kultury i miejski radny. Gajzler pochodzi z Kalisza. Był handlowcem, menadżerem. Do Tuczna przyjechał 15 lat temu.

– Kolega znalazł nieczynny tartak i postanowił go kupić. Zaproponował mi, żebym go poprowadził. A ja byłem w takim momencie życia, że nie wiedziałem, co ze sobą robić, więc się zgodziłem. Przyjechałem tu jesienią. Było potwornie: brudno i ponuro. Ale jak przyszła wiosna, zobaczyłem, ile się tu dookoła dzieje. Zostałem.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej