Biała pyra dla Krzysztofa Grabowskiego - za zimną krew i otwartą głowę.

Grabaż, lider zespołu Strachy na Lachy, przerwał w ostatnią sobotę koncert w Świebodzicach, gdy zobaczył, że ochrona nie jest w stanie zapewnić bezpieczeństwa publiczności. Kiedy po koncercie szef firmy ochroniarskiej zadzwonił do niego, żeby wyjaśnić sprawę i przeprosić, zaproponował mu, żeby spisał swoje wyjaśnienia. I opublikował je na Facebooku.

Czarna pyra - dla firmy Nextbike, operatora rowerów miejskich w Poznaniu, za lekceważenie klientów.

Nextbike właśnie został rozliczony przez Zarząd Transportu Miejskiego. Okazuje się, że udostępniał mniej rowerów, niż przewidywała umowa, także na rozpatrzenie skarg czekało się zbyt długo.

Rowery miejskie, jak wszystkie publiczne usługi, muszą być niezawodne. Dlatego do 300 tys. zł kary od ZTM dodajemy czarną pyrę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej