W wyborach, które zostały zorganizowane w Poznaniu po raz pierwszy, wzięły udział psy zaadoptowane przez swoich właścicieli ze schroniska. Pomysł na jedną z konkurencji – poświęconą historii adopcji – nasuwał się sam. Bo te historie w przypadku psów ze schroniska są zawsze smutne. Czasem tragiczne.

Najpiękniejszy psi uśmiech

Podczas wyborów pojawiły się też inne, weselsze kategorie: na najdłuższe uszy, na psa najbardziej podobnego do opiekuna, najbardziej zakręcony ogon i najpiękniejszy uśmiech. Przy kategorii „Całuśniak”, polegającej na tym, że właściciele całują się ze swoimi psami, niektórych nieco paraliżowała trema. Ale wielu psom i właścicielom szło naprawdę świetnie.

Kundelkiem Roku 2019 został dziesięcioletni Maxi. Obok niego na podium stanęły Grzegorz i Luna, które zajęły drugie miejsce, a na trzecim znalazły się Daisy i Heluś.

W sumie, mimo upału, w imprezie wzięło udział kilkadziesiąt psów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej