– W tej chwili frekwencja w tygodniu jest taka jak w weekendy w wakacje ubiegłego roku. Czyli 5-6 tys. osób dziennie – mówi Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich. Zapewnia, że aquapark jest przygotowany na dużą liczbę gości i rozpoczyna sezon letni z nowymi atrakcjami. W ubiegłych dwóch latach aquapark odwiedziło w wakacje ponad pół miliona osób.

„Walczymy o zieleń”

Upały przyciągają klientów do basenów, ale też niepokoją. – Pogoda trochę spędza nam sen z powiek. Ktoś powie, że to paradoks, ale obawiamy się powtórzenia sytuacji z 2015 r., czyli wprowadzania niższego stopnia zasilania, co ograniczało dostawy prądu. Po doświadczeniach z 2015 r. jesteśmy lepiej przygotowani, mamy trochę większy limit od dostawcy. Plusem pogody jest to, że więcej ludzi korzysta z atrakcji na zewnątrz. Minusem – ciężko zadbać o zieleń – wskazuje Jerzy Krężlewski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej