W poniedziałek samorząd aptekarski wystosował do ministra zdrowia list, w którym wskazuje na dramatyczną sytuację w aptekach. Ma w nich brakować 500 rodzajów leków, głównie na receptę. Są wykorzystywane w takich chorobach jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby tarczycy, astma, POChP, alergia - wskazują farmaceuci. Naczelna Izba Aptekarska prosi ministra o działania w tej sprawie. Apel farmaceutów i sytuację w aptekach we wtorek opisał "Dziennik Gazeta Prawna". 

Sprawdziliśmy w dwóch poznańskich aptekach w centrum miasta.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej