Wrzucasz pieniądze i dostajesz z automatu paczkę syntetycznego gipsu renomowanej firmy 3M. Opatrunek na rękę kosztuje od 50 do 100 zł, na nogę – 150 zł. Automat – zwany gipsomatem – stanął w  wojewódzkim szpitalu w Kaliszu. – Na wyraźną prośbę pacjentów, którzy widzieli podobne automaty w innych lecznicach w kraju – mówi Paweł Gawroński, rzecznik prasowy wojewódzkiego szpitala w Kaliszu.

Automat należy do firmy Daw-Matick, która na co dzień zajmuje się vendingiem, czyli dystrybucją maszyn  sprzedających kawy, napoje i przekąski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej