"Wyborcza" ustaliła, że kilka tygodni temu miejscy prawnicy powiadomili prokuraturę na poznańskim Starym Mieście o znieważeniu prezydenta Jacka Jaśkowiaka i kierowaniu wobec niego gróźb karalnych. – Prezydent został przesłuchany i potwierdził, że obawia się spełnienia tych gróźb – mówi nam rzecznik poznańskiej prokuratury Michał Smętkowski.

"Uważaj, żebyś nie skończył jak prezydent Gdańska"

List przyszedł do urzędu miasta. Na kopercie autor napisał: "Szanowny pan prezydent", ale w środku nie było już tak miło.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej