Jak wynika z wpisu Aldy Sigmundsdóttir, sprawa toczy się od ponad roku. Nabrała rozpędu w ostatnich dniach, ponieważ autorka książki o Islandii sprawę plagiatu opisała na Facebooku. „Duże fragmenty – do 90 procent – mojej książki The Little Book of the Islanders in the Old Days zostały zawłaszczone i opublikowane, w tłumaczeniu bezpośrednim lub parafrazowane, jako część innej książki, w innym języku” – napisała. Według wyjaśnień na profilu autorów – Adam Biernat miał robić zdjęcia do książki, a za tekst odpowiadała Marta Biernat.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej