Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Poznania? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

ZKZL to spółka zarządzająca mieszkaniami komunalnymi. Kilku budynków należących do ZKZL pilnują portierzy zatrudniani przez firmę zewnętrzną wyłonioną w przetargu. Przed rokiem w obronie portierów protestowali związkowcy z Inicjatywy Pracowniczej. Oskarżyli pracodawcę o wyzysk.

Owijali nogi kocem

Firma miała obniżać i tak niskie wynagrodzenia, narzucać długi czas pracy, zatrudniać pracowników na 1/16 etatu, nie odprowadzać składek ZUS. Kiedy jedna z portierek nie zgodziła się na obniżkę z 10,50 zł do 8 zł za godzinę, w ciągu 24 godzin została zwolniona z pracy. – Traktują nas jak ludzi gorszego sortu – żaliła się wtedy inna portierka.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej