Pół roku temu piłkarki Kotwicy Kórnik wywalczyły awans na zaplecze Ekstraligi. Dla małego klubu, będącego wiecznie w cieniu drużyn z Poznania, to był ogromny sukces. Kotwica nigdy tak wysoko nie grała, bo gdy w latach 90. wywalczyła awans do drugiej ligi mężczyzn (ten sam poziom co I liga kobiet), nie przystąpiła do rozgrywek z przyczyn finansowych. Awans do pierwszej ligi kobiet też udało się osiągnąć głównie wysiłkiem zawodniczek, które za swoją grę nie otrzymywały pieniędzy.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej