Aleksandra Kowalczuk z AZS Poznań – zeszłoroczna mistrzyni Europy oraz srebrna medalistka uniwersjady w taekwondo – staje się czołową gwiazdą wielkopolskiego sportu. W pięknym stylu wygrała zawody Pucharu Świata w Lommel w Belgii. To da jej punkty w rankingu, które mogą ją poprowadzić nawet do bezpośredniego awansu na igrzyska olimpijskie w Tokio w 2020 roku.

Polka startowała rozstawiona i wykorzystała swą szansę. Najpierw wygrała 9:4 z Hiszpanką Tanią Castineirą, a następnie rozgromiła 15:1 inną hiszpańską taekwondzistkę Belen Moran. W półfinale zawodniczka z Poznania wygrała 11:7 z Sude Bulut z Turcji, a finał był jej popisem. Aleksandra Kowalczuk zwyciężyła w nim Niemkę Lorandę Brandl aż 12:2.

Karol Robak doszedł w Lommel do ćwierćfinału, a Anika Godel-Chełmecka z AZS Poznań zakończyła rywalizację w grupie miejsc 5-8.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej