Poznaniacy pojechali do Chojnic z nożem na gardle, bo przed meczem tylko dwa punkty dzieliły ich od strefy spadkowej I ligi. „Zieloni” radzili sobie do tej pory na wyjazdach fatalnie, ale widmo spadku podziałało na nich bardzo mobilizująco. Podopieczni trenera Petra Nemca rozpoczęli mecz bez bojaźni, bardzo odważnie i pewni swego celu. Szybko osiągnęli efekty.

Wychowankowie Lecha w Warcie

W 7. minucie w polu karnym sfaulowany został napastnik Warty Łukasz Spławski, a rzut karny na gola pewnym strzałem zamienił Robert Janicki. To jeden z wychowanków Lecha Poznań, który po odejściu z Bułgarskiej zakotwiczył w drugiej z poznańskich drużyn. W wyjściowej jedenastce „Zielonych” wyszło aż pięciu takich graczy, a na ławce rezerwowych usiadł wypożyczony z Kolejorza Hubert Sobol.

Nie minął jeszcze kwadrans meczu w Chojnicach, a goście z Poznania prowadzili już 2:0. Znów w roli głównej wystąpił wychowanek Lecha Poznań. Tym razem Adrian Cierpka, brązowy medalista mistrzostw Europy do lat 17 – uznawany niegdyś za większy talent niż Karol Linetty – fenomenalnie przymierzył zza pola karnego, nie dając żadnych szans na skuteczną interwencję doświadczonemu Radosławowi Janukiewiczowi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej