Lech Poznań gra swój mecz w piątek, 13 października – czy można mieć większego pecha? W rozgrywkach ekstraklasy nie ma jednak zwyczaju, by w ten najbardziej przeklęty dzień w roku odwoływać mecze, nie wychodzić na trening albo nie ruszać w podróż do – dajmy na to – Białegostoku. Nie wyklucza się z numeracji rzędów i miejsc na stadionie krzesełka nr 13, jak w wypadku pięter w niektórych hotelach.

Robert...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.