Przyjście nowego trenera Adama Nawałki do Lecha Poznań oznacza sporo zmian, ale będą to zmiany bardzo powolne – tak powolne, jak wygląda sposób działania tego szkoleniowca. Bardzo rzadko wykonuje on gwałtowne ruchy, także transferowe, woli działać systematycznie i cierpliwie.

– Zadaniem trenera jest wydobyć potencjał z zawodników, którzy są w klubie. Znaleźć w nich to, co najlepsze – powiedział nowy szkoleniowiec już na starcie pracy. Powiedział to nie bez powodu. Adam Nawałka został zatrudniony w Lechu z kilku powodów, m.in. takiego, że w obecnej sytuacji Kolejorz potrzebował szkoleniowca z dorobkiem, nazwiskiem i charyzmą, który uporządkuje szatnię zespołu i któremu zaufają i piłkarze, i kibice. Trener Nawałka nadawał się jednak także dlatego, że nie jest zwolennikiem przeprowadzania rewolucji w klubie i drużynie. Woli zmiany ewolucyjne i pracę z tymi zawodnikami, którzy w klubie są.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej