Nika Kaczarawa to Gruzin doskonale znany w Polsce. Jeszcze do wiosny zeszłego roku występował w znakomicie wtedy grającej Koronie Kielce. Był świetnym snajperem tej drużyny, zdobył dziewięć bramek. Po sezonie opuścił jednak Polskę i wyjechał do cypryjskiego klubu Anorthosis Famagusta. Pozostawił po sobie jednak dobre wrażenie i notatki u skautów Lecha Poznań.

Lech Poznań szuka napastnika

Teraz poszukujący nowego napastnika Kolejorz zwrócił się w stronę Gruzina. O konieczności pozyskania gracza na tę pozycję wspominał kilka dni temu, przed wyjazdem na zgrupowanie w Belek, trener poznaniaków Adam Nawałka. Christian Gytkjaer pozostał bowiem bez doświadczonego zmiennika, jedynie z Pawłem Tomczykiem, który kilkakrotnie wystąpił w pierwszej jedenastce Kolejorza, ale nie jest w stanie na razie podjąć pełnej rywalizacji z Duńczykiem. Po odejściu Hiszpania Dioniego do Deportivo Leonesa oraz wypożyczeniu Huberta Sobola do Warty Poznań napad Lecha składa się z zaledwie trzech graczy, z czego dwóch to młodzież na dorobku – Paweł Tomczyk i powołany na zgrupowanie w Turcji młodziutki Filip Szymczak. W tej sytuacji kontuzja czy spadek formy Christiana Gytkjaera może mieć opłakane skutki i Lech musi napastnika sprowadzić pilnie w tym oknie transferowym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej