– Lokomotywa stała się ważnym elementem krajobrazu miejskiego. Chcemy, żeby jeszcze mocniej zaistniała na mapie i nie tylko uatrakcyjniała wizytę na meczu, ale też stanowiła zachętę do wycieczki lub spaceru pod stadion nawet w dni niemeczowe. Marzy nam się, aby „odpalanie” lokomotywy przyciągało mieszkańców oraz turystów i stało się miejską atrakcją, taką jak trykanie się poznańskich koziołków – przyznaje Wojciech Terpiłowski, kierownik działu promocji i reklamy Lecha.

Pojazd stanął tuż obok Stadionu Poznań w październiku 2016 roku w ramach akcji „Stawiamy Legendę na Stacji Bułgarska” organizowanej przez Lecha Poznań oraz sponsora klubu – Lecha Pils.

Parowóz od początku cieszył się wielką popularnością wśród kibiców Kolejorza. Chętnie fotografowano się na jego tle przy zbudowanym w tym celu peronie. – To atrakcja nie tylko dla poznaniaków, ale też dla innych mieszkańców Wielkopolski. Lokomotywa stoi już kilka lat i bardzo dobrze wpisuje się w krajobraz przy stadionie – mówi Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta miasta Poznania.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej