Trener Adam Nawałka zdecydował, by po ostatnich fatalnych występach jego zespołu zabrać piłkarzy na trzydniowe zgrupowanie do Opalenicy. Tam chce w ciszy i spokoju pracować nad odbudową morale drużyny i przede wszystkim poprawą gry Kolejorza.

Poznański zespół krótki obóz rozpocznie w środę, a zakończy w piątek. Postępy wykonanej pracy sztab szkoleniowy Lecha chce sprawdzić w meczu towarzyskim. Na rozegranie sparingu z Kolejorzem zgodziła się Miedź Legnica, która niedawno ograła piłkarzy Nawałki 3:2 w meczu ligowym. Lech stanie więc przed szansą wzięcia rewanżu.

Spotkanie zaplanowano na piątek o godz. 13 w Opalenicy. Nie będzie można go jednak obejrzeć, bowiem decyzją trenera Lecha zostanie rozegrane za zamkniętymi drzwiami. Wstępu na sparing nie będą mieli ani kibice ani dziennikarze. Klub nie zamierza też przeprowadzić z niego transmisji.

Na krótkim zgrupowaniu w Opalenicy Lech trenuje bez zawodników, którzy wyjechali na mecze reprezentacji narodowych. Powołania otrzymali: Robert Gumny do kadry Jerzego Brzęczka na mecze z Austrią i Litwą, Christian Gytkjaer na starcia Danii z Kosowem i Szwajcarią, Kamil Jóźwiak na towarzyski dwumecz z Anglią U-21, Tymoteusz Klupś na turniej el. ME Elite Round U-19 we Francji oraz Filip Marchwiński na turniej el. ME Elite Round U-17 w Szkocji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej