Były piłkarz Lecha Poznań jest bowiem zawodnikiem VfB Stuttgart, jedynie wypożyczonym do Fortuny Düsseldorf, a ekipa ze Stuttgartu została zdegradowana do 2. Bundesligi po przegranych barażach z Unionem Berlin. Dla Polaka powrót z wypożyczenia byłby zatem sportową degradacją, chociaż to właśnie tam, w 2. Bundeslidze, rozpoczynał swą przygodę z niemiecką piłką w 2016 roku i z zespołem VfB Stuttgart wrócił do Bundesligi po sezonie.

Marcin Kamiński w parze z Dawidem Kownackim

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej