24-letni dzisiaj, wysoki (191 cm wzrostu) środkowy obrońca nie jest wychowankiem ani Lecha Poznań, ani Warty Poznań, choć był zawodnikiem obu tych klubów. Pochodzi z Grudziądza i zaczynał w miejscowej Olimpii, która awansowała właśnie do pierwszej ligi. Tomasz Dejewski nie będzie miał jednak okazji grać przeciw niej w barwach Warty Poznań. Skończył mu się z nią kontrakt i obrońca przechodzi do Lecha na zasadzie wolnego transferu. Podpisał dwuletnią umowę z opcją przedłużenia.

To zawodnik, który był już graczem Kolejorza. Trafił na Bułgarską w 2011 r. za czasów Jose Bakero. Był zawodnikiem Młodej Ekstraklasy, a jesienią 2013 r. trener Mariusz Rumak włączył go do treningów z pierwszym zespołem. Tomaszowi Dejewskiemu nie udało się jednak zadebiutować, w 2016 r. przeniósł się do Warty.

Lech Poznań pozyska jeszcze dwóch stoperów

To teoretycznie trzeci w tym oknie transfer Lecha Poznań. Teoretycznie, bo ten piłkarz raczej nie jest przewidziany do gry z pierwszym zespołem (choć wykluczyć tego nie można, o ile pokaże się z dobrej strony). Nie jest środkowym obrońcą, na którym Kolejorz buduje nową defensywę na najbliższy sezon. Powinien grać raczej w rezerwach Lecha w drugiej lidze, ale jego sprowadzenie poprzedziło transfer dwóch kluczowych środkowych obrońców.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej