Trwające mistrzostwa świata kobiet we Francji przyciągają tłumy kibiców na stadiony i przed telewizory. Padają rekordy oglądalności w wielu krajach, w błyskawicznym tempie rosną przychody, jakie generuje żeński mundial. Francuska stacja TF1, która transmituje mistrzostwa, była tak zaskoczona liczbą telewidzów pierwszego meczu reprezentacji Francji z Koreą Płd. (obejrzało go 10 mln ludzi, czyli dwa razy więcej niż dzień później mecz męskiej reprezentacji w el. Euro 2020), że przed kolejnym starciem podwoiła stawki reklamowe.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej