- Jeden mecz rozegramy przed południem, drugi po południu. Postanowiliśmy je zamknąć, bo chcemy przećwiczyć kilka wariantów pod mecz z Piastem Gliwice. Nie robimy nic absolutnie przeciwko kibicom, do tej pory otworzyliśmy wszystkie pięć sparingów. Bardzo dziękuję wszystkim kibicom za wsparcie, ale są to dwa ostatnie testy przed ligą i chcielibyśmy w ciszy i spokoju skupić się na dopracowaniu pewnych szczegółów. Nie będziemy informować również o składach. Mam nadzieję, że wygramy te dwa mecze i podamy strzelców goli - tłumaczy swoją decyzję trener Kolejorza Dariusz Żuraw.

Dotychczas Kolejorz otwierał wszystkie gry kontrolne dla swoich kibiców i dziennikarzy. Można je było też na żywo obejrzeć w internecie lub w telewizji TVP Sport. Lech spisywał się w nich świetnie. Cztery spotkania wygrał (z Widzewem, Brondby, FC Midtjylland oraz Vitesse), a tylko jeden przegrał - z AEK Larnaka 1:3. Zwłaszcza zwycięskie mecze z Duńczykami napawają optymizmem i sugerują, że poznański zespół jest u progu sezonu w bardzo dobrej formie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej