W niedzielę rano eksplozja gazu zamieniła w rumowisko część kamienicy na poznańskim Dębcu. Spod gruzu wydobyto pięć ciał, a ponad 20 osób odniosło obrażenia. Dramatyczna historia obiegła media, uruchamiając błyskawicznie niesamowitą falę pomocy.

Dzień później okazało się, że katastrofa nie była zwykłym wypadkiem, lecz prawdopodobnie skutkiem celowego działania, a samą eksplozję poprzedziło morderstwo młodej kobiety. Te informacje tylko wzmogły zainteresowanie opinii publicznej.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej