Jeśli doszukiwać się jakichkolwiek prawidłowości, jakimi kierowano się układając poznańskie listy wyborcze, to – owszem – znajdzie się je w przypadku trzech głównych sił politycznych. Zarówno Koalicja Obywatelska, PiS, jak i Lewica na czele list do Sejmu postawiły kobiety. To przełom. Cztery lata temu mieliśmy tu jedną jedyną kobietę na jedynce, Joannę Schmidt z Nowoczesnej. Może to właśnie jej bardzo dobry wynik dał politykom do myślenia.

Od środy wiemy już na sto procent, kto startuje do parlamentu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej