Jaśnienie i inne historie

3/8

Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Gazeta

Kiedy słucha się jego piosenek, trudno uwierzyć, że śpiewa je chłopak z poznańskiego Dębca. Nie żeby na Dębcu nie było pięknych terenów do pospacerowania. Niektóre utwory Fismolla brzmią po prostu jak ścieżka dźwiękowa z nieznanych filmów Wesa Andersona. Inne ? jak muzyka, która mogła powstać po przechadzce gdzieś nad fińskim fiordem albo magicznym irlandzkim urwiskiem.

Fismoll naprawdę nazywa się Arkadiusz Glensk i wychował się w Poznaniu. Zadebiutował w 2013 r. albumem ?At Glade?. Miał wtedy 19 lat.

Promująca płytę piosenka ?Let?s play Birds? zachwyciła m.in. Marka Niedźwiedzkiego i trafiła do radiowej Trójki jako piosenka dnia. Podczas koncertu na festiwalu Open?er artysta podbił serce Kasi Nosowskiej, która zaprosiła go do wspólnych występów. Od tego czasu młody muzyk grał już m.in. na Slot Art Festival, Targach Muzycznych Co Jest Grane, Sziget Festival czy Eurosonic Noorderslag.

Nie próżnował też w kwestii nowych wydawnictw. Po głośnym debiucie nagrał płytę ?Box Of Feathers?, a pod koniec ubiegłego roku minialbum ?Abandoned Stories?. W piosence ?Jaśnienie? po raz pierwszy można usłyszeć, jak śpiewa po polsku. Na krążku znalazło się też kilka innych utworów, które z różnych powodów nie trafiły na wcześniejsze płyty.

Wygląda na to, że ten bardzo zdolny chłopak granie ma we krwi i jest skazany na muzykę. O tym, że jego rodzice też są muzykami (mama wiolonczelistką, a tata skrzypkiem), opowiadał w rozmowie z ?Gazetą Wyborczą? trzy lata temu.

Wyznał: ? Mam jakieś geny pod tytułem klucz wiolinowy i palce do grania. Ale najbardziej zainspirowałem się ich pasją. Mówi się czasem o takich szaleńcach ? artystach. Jak tak czasem miałem w domu. I kiedy przestałem to traktować nie do końca poważnie, zobaczyłem, jaki to ma sens. Jaka w tym jest czystość, dobre i silne emocje. I wtedy pomyślałem, że chciałbym to z sobą skonfrontować. I spróbowałem. Moja muzyka to nie jest wymysł, to jest takie spisywanie swojej biografii na pięciolinii.

O czym opowie Fismoll podczas koncertu w swoim rodzinnym mieście?

Koncert w Sali Wielkiej rozpocznie się dziś o godz. 20. Bilety kosztują od 35 do 45 zł.

Wszystkie zdjęcia
  • Bluźnierczyni czy wierząca inaczej?
  • O miłości pod sceną
  • Jaśnienie i inne historie
  • Oscarowy weekend w Zamku
  • Salon ilustratorów w CK Zamek
  • Metro w Arenie
  • Niedziela z Albertem