Ostatni przedwojenny prezydent Poznania. Zginął we wrześniu 1939 roku, czy właśnie odnaleziono jego szczątki?

Piotr Bojarski
23.08.2017 09:08
Prezydent Ruge i wiceprezydent Zaleski

Prezydent Ruge i wiceprezydent Zaleski (NAC)

Ukraińscy archeolodzy odnaleźli prawdopodobnie szczątki Tadeusza Ruge, ostatniego przedwojennego prezydenta Poznania. Spoczywały na cmentarzu w Żurawnykach (dawnym mieście Drużkopolu), gdzie zginął Ruge we wrześniu 1939 r. Według jednych przekazów, zastrzelili go czerwonoarmiści, według innych - popełnił samobójstwo. Trwa identyfikacja szczątków. Dziś przypominamy postać zapomnianego prezydenta. Urodził się 12 stycznia 1886 r. w Żabnie pod Mosiną (powiat śremski) jako dziecko Edwarda i Julii z Cichockich, administratorów miejscowego majątku. Powstaniec wielkopolski, organizował komendantury ważnych strategicznie dworców kolejowych w Opalenicy i Inowrocławiu i był ich pierwszym szefem. Walczył z bolszewikami, w 1926 r. poparł marszałka Piłsudskiego. Pracował i zdobywał urzędnicze szlify pod kierownictwem prezydenta Cyryla Ratajskiego. Jako szef Wydziału Budownictwa Podziemnego osobiście odpowiadał m.in. za rekordowo szybki remont nawierzchni ulicy Paderewskiego, przeprowadzony latem 1930 r. Dzięki świetnej koordynacji prac podwładni Rugego wymienili kostkę brukową i tory tramwajowe na całej długości ulicy w 38 godzin! W grudniu 1937 r. decyzją rządu został komisarycznym prezydentem Poznania. "Nowy prezydent nie należał do ludzi z inwencją i polotem, nie miał daru wymowy, mówił ciężko, a myślał jeszcze wolniej, ale był bardzo solidnym i poczciwym poznańczykiem, lojalnym wobec władzy, politycznie zaś nigdzie nie zaangażowanym" - scharakteryzował Rugego Władysław Czarnecki. Do wojny "maszyna administracyjna funkcjonowała sprawnie, jak za czasów Ratajskiego" - zapisał Czarnecki. 1 września 1939 r. od niemieckich bomb zginęło ponad 200 poznaniaków. W nocy z 2 na 3 września Ruge odebrał telefon. Dzwonili z zarządu miejskiego Warszawy z nakazem przybycia do stolicy "w jak najkrótszym czasie". Prezydent - specjalista od spraw kolejnictwa - miał zorganizować naprawę niszczonych przez Luftwaffe linii kolejowych w głębi kraju. Po przekazaniu swoich obowiązków zastępcy, Ruge wyjechał samochodem do stolicy. W Kutnie Ruge otrzymał telefonicznie dalsze instrukcje: miał kierować się na Lublin, dokąd zmierzały władze RP. 10 września wyjechał w kierunku Lwowa. 19 września w odległym 50 km od Łucka Drużkopolu natknął się na oddziały Armii Czerwonej. Nie przeżył tego spotkania.

Wszystkie zdjęcia
  • Początek prezydentury
  • Prezydent i sztuka
  • Z powstańcami
  • Otwarcie targów na uniwersytecie
  •  Feta na Wielkich Garbarach
  • Ruge gościł Hoovera
  • Blisko armii
  • Bułgarski chór w Sali Złotej