Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Często słyszymy, że Polska z oporem stawia na nowe technologie. Ale na szczęście są w naszym województwie firmy, które nie boją się inwestować w badania i rozwój. Jedną z nich jest poznański Bioten, który przygotował nową w skali świata technologię zagospodarowania odpadowych tłuszczów roślinnych i zwierzęcych, zawierających glicerynę i jej pochodne. Projekt „Wyposażenie laboratorium i opracowanie technologii wytwarzania bioemulgatorów z odpadów glicerynowych” otrzymał 2,5 mln zł wsparcia z funduszy unijnych.

Konkurencyjny dla produktów zagranicznych

Najprościej rzecz ujmując, projekt polega na metodzie przerobu wskazanych wyżej odpadów. Dzięki temu uzyskujemy bioemulgatory, które dotychczas nie były produkowane w naszym kraju. - Nikt w Polsce czegoś takiego nie robił, przecieramy szlaki – podkreśla zdecydowanie Krzysztof Kaczmarkiewicz, prezes zarządu spółki Bioten.

Ta nowatorska technologia umożliwi uzyskanie m.in. mieszaniny estrów metylowych wyższych kwasów tłuszczowych, która z powodzeniem może być wykorzystana w przemyśle chemicznym i budowlanym – szczególnie jako emulgatory do produktów chemii budowlanej. Stosuje się je m.in. w farbach, lakierach. Używa się ich również w produktach chemii gospodarczej i przemysłowej, jako dodatków do tworzyw sztucznych oraz stabilizatorów w kosmetyce i produktach do pielęgnacji. Stosowane są również w przemyśle spożywczym.

Taki polski emulgator będzie miał konkurencyjną wobec oferty zagranicznej cenę. Powinien, więc zainteresować odbiorców z takich branż, jak produkcja farb, lakierów, jak również dodatków do cementów czy pigmentów i barwników, środków zmiękczających oraz emalii, a nawet specjalistycznych angob - stosowanych m.in. do szkła, ceramiki czy skóry. Realizowany projekt badawczo-rozwojowy jest przeprowadzany we współpracy z naukowcami.

Ma być zdrowy i bezpieczny

Ten projekt nazwano Salvus, co w języku łacińskim oznacza zdrowy i bezpieczny. – Szukaliśmy jednego słowa, które może określić naszą technologię otrzymywania zielonego i przyjaznego dla środowiska bioemulgatora – tłumaczy prezes Kaczmarkiewicz i wskazuje obrazowo, jak ważna jest to technologia. - Każdy z nas używa w życiu codziennym emulgatorów, choć o tym nie wie. Są one dodawane do pieczywa, lodów, majonezu, a w kosmetyce do kremów. Stosujemy je także w tzw. chemii budowlanej – do farb, lakierów itp. – wylicza.

Dlatego poznańska technologia oparta jest na stosowaniu naturalnych surowców – roślinnych i zwierzęcych, które są odpadem dla innych gałęzi przemysłu. To z nich tworzony jest ten bioemulgator, który ma bardzo szerokie zastosowanie w zależności od stopnia jego czystości – w branży spożywczej, kosmetycznej lub przemysłowej.

- Dzisiaj koncerny produkują emulgatory głównie w oparciu o ich chemiczną syntezę, a więc sztucznie. My proponujemy zdrowy i bezpieczny, przyjazny i naturalny  produkt – podkreśla Kaczmarkiewicz.

Ten zielony emulgator będzie się charakteryzować niską szkodliwością. I właśnie na tym polega innowacyjność tego przedsięwzięcia. Niestety dzisiaj, niektóre emulgatory dopuszczone już do użytku mogą być szkodliwe dla osób, które mają z tymi produktami kontakt. Chodzi m.in. o reakcje alergiczne, a nawet astmę i zapalenia skóry.

Produkcja rusza w tym roku

Taka produkcja biosurowców i produktów przemysłowych (szczególnie chemii budowlanej) z dobrej jakości surowców pochodzenia odpadowego może usprawnić działalność i zwiększyć konkurencyjność wielkopolskich przedsiębiorstw. Dobra cena i lokalny dostęp do emulgatora sprawi, że nie będą one uzależnione od importowanych substancji o podobnej specyfice. Odbiorcami produktu będą m.in. przedsiębiorstwa z sektora chemicznego, szczególnie rynków branży budowlanej oraz wykończenia wnętrz. Ale Bioten myśli też o rynkach zagranicznych.

- Jako jedyny w Polsce producent tego typu bioemulgatorów mamy zamiar wyjść z nimi poza rynek krajowy – podkreśla Kaczmarkiewicz.

Aktualnie firma jest na etapie projektowania instalacji produkcyjnej. Ogłoszono właśnie przetarg na jego wykonanie. – Powoli zbliżamy się do  rozpoczęcia produkcji, która nastąpi w tym roku. Nasz produkt będzie miał nazwę Salvus 2021, a więc tak jak realizowany projekt. Jako wyróżnik dodaliśmy liczbę oznaczającą rok rozpoczęcia produkcji – podsumowuje prezes Biotenu.

Firma powstała we wrześniu 2012 roku i prowadzi przede wszystkim działalność badawczo-rozwojową w dziedzinie biopaliw. Jednym z jej osiągnięć jest stworzenie bezodpadowej, bezpiecznej dla środowiska technologii produkcji biopaliw drugiej generacji. Bioten współpracuje z przedsiębiorstwami z przemysłu rafineryjnego nad testowaniem swoich rozwiązań na skalę przemysłową. Bioemulgator będzie jej kolejnym innowacyjnym osiągnięciem. 

Szansa na pomoc psychologiczną

Do 19 lutego trwa konkurs, w którym można uzyskać dofinansowanie z funduszy unijnych na Środowiskowe Centrum Zdrowia Psychicznego.

Taki ośrodek działa już m.in. w Obornikach, gdzie od 2019 r. współtworzą go wspólnie Centrum Opieki Zdrowotnej Sanitatis, Fundacja Akme oraz Spółdzielnia Socjalna „Uciec dysforii”. – Takie miejsca są bardzo potrzebne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Niemal wszystkie osoby, które się do nas zgłosiły, potrzebowały przynajmniej wsparcia psychologicznego. Większość wymagała też farmakoterapii. Skala problemu naprawdę jest duża – podkreśla dr Alicja Bezmienow, kierownik ośrodka w Obornikach.

W trwającym właśnie konkursie na działalność Środowiskowych Centrów Zdrowia Psychicznego łącznie z pieniędzmi budżetu państwa do podziału są ponad 42 mln zł. Zwłaszcza teraz, w czasie pandemii, coraz więcej Polaków potrzebuje wsparcia psychologicznego. Więcej informacji na stronie www.wrpo.wielkopolskie.pl w zakładce ogłoszenia i nabory.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.