Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ta wyjątkowa wystawa, która stała się obowiązkowym punktem na turystycznej mapie Kalisza, prowadzi przez wszystkie epoki rozwoju miasta. To niesamowita przygoda dla każdego, kto odwiedzi wyremontowany ratusz w centrum Kalisza.

 Sklepienie z butelek

Odkryjemy tu zaskakujące fakty z przeszłości i zostaniemy wciągnięci w ducha historii w lekkim, nowoczesnym, multimedialnym opakowaniu. Ale jednocześnie dostaniemy zachętę do samodzielnego poznawania tego, co wydarzyło się w najstarszym z polskich miast.

- Kalisz ma się czym pochwalić – swoją bogatą historią, metryką, zabytkami. Zależy nam, by pokazać turystom nasze miasto, wszystkie jego walory – mówi Krystian Kinastowski, prezydent Kalisza. - Ekspozycja jest bardzo nowoczesna. Ukazuje w zaskakujący sposób dzieje Kalisza od czasów najdawniejszych po dziś – podkreśla.

Zwiedzanie rozpoczynamy od piwnic, gdzie zagłębiamy się w okres piastowskiego grodu ze starożytnym rodowodem, sięgającym przynajmniej czasów geografa Ptolemeusza. To właśnie on w II w. umieścił Kalisz na swojej mapie. Poznajemy tu historię Szlaku Bursztynowego, wiodącego przez Kalisz kluczowego szlaku handlowego starożytności. Tędy kupcy rzymscy ciągnęli na północ po tak cenny wówczas bursztyn. Możemy przyjrzeć się ich wozowi albo podążyć dalej, w czasy średniowieczne, aby zagłębić się w prawidła Statutu Kaliskiego – jednego z najważniejszych dokumentów wydanych kiedykolwiek na ziemiach polskich.

Coś dla siebie znajdą także najmłodsi, którzy mogą wcielić się w postacie rycerzy czy księżniczek.

Są też piwnice ratusza - ze sklepieniem wykonanym z butelek. Jaką tajemnicę skrywają? Przekona się tylko ten, kto tu zajrzy.

 Historie na czterech piętrach

Z najniższych kondygnacji wchodzimy po schodach – lub wjeżdżamy windą – do wejścia na ratuszową wieżę. Zanim jednak wejdziemy, warto obejrzeć znajdującą się tu ekspozycję o Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej. Tutaj także osoby z niepełnosprawnościami, które nie mogą wejść po schodach na wieżę, mają szansę uczestniczyć w zwiedzaniu, oglądając i słuchając udostępnionych na monitorach treści multimedialnych. 

Idziemy wyżej po schodach wieży kaliskiego ratusza. Zanim zdobędziemy jej szczyt, miniemy ekspozycje na czterech kondygnacjach. Pierwsza ukazuje czasy lokacyjnej metamorfozy Kalisza, a więc przeniesienia miasta z grodu piastowskiego do dzisiejszego centrum. Druga to portret wielokulturowości Kalisza, będącego wieki temu prawdziwym tyglem religijno-narodowościowym. Trzecia pokazuje architekturę, a także zburzenie miasta w 1914 r. To wydarzenie rozpoczęło działania zbrojne I wojny światowej. Ostatnia kondygnacja to mechanizm i widziane od środka tarcze zegara, odmierzającego kaliski czas nieprzerwanie od 1925 r.

Przed nami już tylko ostatnich kilkadziesiąt schodów. Od progu ratusza pokonaliśmy ich łącznie 205 i były niczym stopnie wtajemniczenia w losy tego miasta. To już uprawnia do prawdziwego spojrzenia na jego teraźniejszość. Spoglądamy z tarasu widokowego na wysokości ponad 50 metrów. Gdzie nie zerknąć, tam Kalisz po horyzont.

Kaliski ratusz trudno byłoby wyremontować bez wsparcia unijnego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. Miasto w ramach tzw. ZIT-ów (Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych) pozyskało na ten cel ponad 2,4 mln zł, a całe przedsięwzięcie kosztowało prawie 6,2 mln zł. Dzięki temu Kalisz zyskał prawdziwą turystyczną atrakcję. Ekspozycję można zwiedzać od wtorku do soboty, w godz. od 10 do 16. Szczegóły zwiedzania dostępne na stronie kalisz.pl oraz w mediach społecznościowych miasta i kaliskiej Informacji Turystycznej.

 Remontują dawną Salę Rycerską

Ale nie tylko ratusz w Kaliszu zmienił swoje oblicze. Podczas prac prowadzonych w siedzibie Starostwa Powiatowego na pl. św. Józefa odkryto fragment muru obronnego z czasów Przemysła II oraz część południowego muru z panowania Kazimierza Wielkiego. Dla ich upamiętnienia wykonany został obrys dawnych murów w kostce granitowej. Wyłożono nią dawny parking przed starostwem, który dzisiaj jest dziedzińcem jednego z bardziej reprezentacyjnych budynków w mieście.

Trwa także remont zabytkowej sali nr 1, czyli dawnej Sali Rycerskiej. Jej pierwszy poziom, wyłożony posadzką z płytek ceramicznych z czasów funkcjonowania Kolegium Jezuickiego, był kiedyś niższy od obecnego o 54 cm. Dlaczego? Na początku XIX w. zagruzowano bowiem starą posadzkę, a podczas kolejnych remontów  wywyższano ją kolejnymi warstwami podłogi. Ostatecznie na początku XXI w. został położony parkiet.

Prace remontowe w Sali Rycerskiej Starostwa Powiatowego w KaliszuPrace remontowe w Sali Rycerskiej Starostwa Powiatowego w Kaliszu Starostwo Powiatowe w Kaliszu

Dzięki obecnym pracom zostanie odtworzona oryginalna wysokość sali, z obniżoną podłogą, tak jak to było w czasach jezuitów. Dla zwiedzających zostaną odkryte fragmenty średniowiecznych murów, które będzie można oglądać przez częściowo przeszkloną podłogę. A większa jej część wykonana zostanie z płytek na wzór tych, które kiedyś były w dawnych korytarzach Kolegium Jezuickiego. Ze względu na obniżenie terenu będą też schody zejściowe do sali oraz odnowione zostaną historyczne tynki.

- To kolejne inwestycje w budynku Starostwa Powiatowego po wymianie dachu, remoncie skrzydła wschodniego oraz pracach termomodernizacyjnych. Sala Rycerska 20 lat czekała na remont i zagospodarowanie. Mam nadzieję, że jeszcze w tym półroczu będziemy mogli ją pokazać zwiedzającym – mówi Krzysztof Nosal, starosta kaliski. Zwraca uwagę, że dawne Kolegium Jezuickie będzie jednym z przystanków dla pielgrzymów odwiedzających Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu i Muzeum Historii Przemysłu, gdzie znajdują się ornaty papieskie – Jana Pawła II, Benedykta XVI oraz Franciszka.

Prace w Sali Rycerskiej prowadzone są dzięki funduszom unijnym. Starostwo Powiatowe pozyskało na ten cel ponad 1,1 mln zł, a całość pochłonie ponad 2,4 mln zł. Ostatnim etapem prac w tym miejscu będzie utworzenie multimedialnej i interaktywnej aplikacji internetowej dotyczącej oferty kulturalnej i turystycznej powiatu kaliskiego.

Dzięki ratuszowi i Kolegium Jezuickiemu najstarsze miasto w Polsce zyskuje w ten sposób kolejne punkty na mapie, które warto odwiedzić podczas wędrówki po południowo-wschodniej części regionu.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.