Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poprzednich latach Platynowe Koziołki przyznano również innym animowanym postaciom ze znanych polskich bajek. Otrzymali je: Miś Uszatek, Bolek i Lolek oraz Reksio. W tym roku zaproszono do odebrania nagrody dyrektorkę Europejskiego Centrum Bajki w Pacanowie, Jej Uśmiechniętość Karolinę Kępczyk. Przyjechała z Koziołkiem Matołkiem, maskotką, którą podarowała poznańskiemu Centrum Sztuki Dziecka. Koziołek witał się z dziećmi i pozwalał przytulać się maluchom. Pacanów jest jednym z partnerów Wędrującego Ale Kino!, trafiającego z Poznania do małych miejscowości nie tylko na terenie Wielkopolski, ale również w całej Polsce. Filmy festiwalowe jadą tam, skąd wędrówka młodych widzów do Poznania jest utrudniona.

„Koziołek Matołek” po nowemu

„Przygody Koziołka Matołka”, obrazkowa historyjka autorstwa Kornela Makuszyńskiego (tekst) i Mariana Walentynowicza (rysunki) ukazała się w 1932 roku, zdobyła sobie ogromną popularność i weszła do kanonu dziecięcego komiksu. Kolejne tomy wychodziły w latach 30., a po wojnie dostosowano ich treści do ówczesnych realiów. W latach 60. zrealizowano w warszawskim Studiu Miniatur Filmowych serię animacji „Dziwne Przygody Koziołka Matołka”, oglądaną przez kilka pokoleń dzieci.

Wręczeniu nagrody towarzyszyła projekcja trzech miniatur o koziołku, ale w formie odświeżonej: zamiast starej ścieżki dźwiękowej tekst recytowany był ze sceny, a animacji towarzyszyła bogata brzmieniowo muzyka na żywo w wykonaniu zespołu „Burakura” w składzie: Bartłomiej Orłowski (instrumenty strunowe), Mateusz Czarnowski (akordeon), Jakub Fiszer (perkusja) i Piotr Klimek (instrumenty elektroniczne i basy). Dzieci entuzjastycznie reagowały na dźwiękowe pomysły podkreślające rysunkowe historie. Inaugurację festiwalu zakończyła piosenka, której tekst nadaje afirmujący sens archetypowej postaci nieporadnego, nieco naiwnego i wpadającego w tarapaty bohatera: „Jeśli kiedyś matołkiem cię nazwie ktoś, nie bocz się, nie maż się, z dumą to imię noś. [...] zbieraj się do drogi, bo życie bez przygód dobre dla baranów, reszta niech z kopyta rusza na Pacanów.” Stworzony na potrzeby wydarzenia dostojny Chór Stryjaszków (zaawansowanych w latach dawnych fanów koziołka) towarzyszył udanym „mee” piosence, która zasługuje na to, by stać się nowym międzypokoleniowym przebojem.

„Wszyscy zmierzamy do Pacanowa”

Pochwała tego, co w człowieku (nie tylko tym nieletnim) nieporadne, niedoskonałe, co wiąże się z popełnianiem błędów, ale też z ryzykiem odkrywania świata, to zaproszenie dla wszystkich do przyjęcia postawy wyrozumiałości, akceptacji i podszytego poczuciem humoru dystansu, którego w dzisiejszych czasach coraz bardziej nam brakuje. Jerzy Moszkowicz przypomniał o tym, co mówił Wojciech Młynarski, że wszyscy jesteśmy trochę matołkami i całe życie „zmierzamy do Pacanowa”. Ta metafora mogłaby stać się przydatnym mottem dla każdego nauczyciela, rodzica, opiekuna, ale też szefów i wszystkich, którzy mają jakąś władzę. Tylko świadomość, że wszyscy czegoś nie wiemy, popełniamy błędy i mamy kłopoty, może stać się podstawą życzliwej i wyrozumiałej postawy wobec innych.

Festiwal trwa do niedzieli, 8 grudnia. Codziennie od rana do wieczora emitowane są filmy długo- i krótkometrażowe dla widzów od przedszkolaków po dorosłych. Bo ALE KINO! to święto filmu dla całej rodziny i przegląd najlepszych produkcji z całego świata.

Szczegółowy program festiwalu na stronie: www.alekino.com.

Tekst: Barbara Kowalewska

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.