W poznańskim sądzie rozpoczął się w środę proces trzech policjantów z poznańskiej drogówki, którzy na początku 2016 r. mieli przyjąć łapówki od kilkudziesięciu kierowców. Policjanci ustawiali się na ul. Bałtyckiej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km na godz. To miejsce, w którym kierowcy często jeżdżą znacznie szybciej. Policjanci mierzyli ich prędkość ręcznymi radarami, a potem zatrzymywali do kontroli.

Policjanci mieli przyjmować łapówki od 20 zł do 500 zł

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej