W miniony czwartek w szpitalu HCP w Poznaniu zmarł 70-letni mężczyzna. Wcześnie rano pogotowie przywiozło go z Lubonia. Zasłabł na ulicy. Nie miał przy sobie dokumentów i ekipa karetki nie wiedziała, kim jest.

Wina przepisów RODO?

Do szpitala został przyjęty jako pacjent o nieustalonej tożsamości. Ta została potwierdzona dopiero wieczorem po tym, jak rodzina mężczyzny przez kilka godzin biegała między oddziałami i próbowała ustalić, czy przywieziony rano pacjent jest ich bliskim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej