Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Często słychać krytyczne głosy niektórych hierarchów i duchownych Kościoła katolickiego na temat Unii Europejskiej. Ale tak czy inaczej polskie diecezje, a także zakony oraz instytucje im podległe chętnie sięgają po pieniądze z Brukseli. Dowodem na to może być np. konkurs „Inwestycje w obszarze dziedzictwa kulturowego regionu", który w minionych latach był ogłaszany w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+.

Najstarszy kościół w Kaliszu

Jednym z największych kościelnych beneficjentów w naszym regionie był klasztor ojców franciszkanów w Kaliszu, który postawił na renowację i konserwację zarówno swojej świątyni, jak i samych budynków klasztornych. A nie były one gruntowanie remontowane od ponad 50 lat.

Jak informuje gospodarz świątyni, gwardian Waldemar Ułanowicz, historia kaliskich franciszkanów sięga 1257 r., kiedy to do Wielkopolski sprowadził ich Bolesław Pobożny. Ich kościół jest najstarszą świątynią zakonną w Kaliszu. Najpierw był to kościółek drewniany, a potem murowany. Szczegóły architektoniczne obecnej świątyni wskazują, że pierwotnym kościołem było dzisiejsze prezbiterium z boczną zakrystią od północy, gdzie obecnie mieści się kaplica Męki Pańskiej. Budowa tego kościoła trwała kilkanaście lat, a w 1283 roku był już całkowicie wykończony. W XIV w. Kazimierz Wielki otoczył go murem fortecznym oraz dokonał gruntownej przebudowy kościoła z typu bazylikowego na halowy. Z tego okresu pochodzą zakrystia ze skarbcem oraz refektarz. Ten kościół zniszczyły pożary w XVI w. i dopiero w następnym stuleciu budowlę odbudowano.

W okresie porozbiorowym klasztor uległ dewastacji. W 1902 r. zakonnicy opuścili Kalisz i powrócili dopiero po odzyskaniu niepodległości. Wtedy też rozpoczęli odbudowę kościoła, którą kontynuowali przez następnych kilkadziesiąt lat. Gruntowną restaurację wnętrza z odnowieniem wszystkich ołtarzy, przeprowadzono w latach 1964-1966. I właśnie od tego czasu zgromadzenie nie miało pieniędzy na przeprowadzenie kompleksowych remontów. Franciszkanie postanowili więc sięgnąć po unijne pieniądze.

Święty Krzysztof poza Unią

Zakonnicy przygotowali projekt „Poszerzenie oferty kulturalnej poprzez konserwację i renowację Kościoła i Klasztoru OO. Franciszkanów w Kaliszu", który łącznie był wart prawie 11,8 mln zł, z czego 8,8 mln zł stanowiła dotacja z Unii. Zgromadzeniu pomogło jeszcze miasto Kalisz, które na ten cel przeznaczyło 2,1 mln zł. W efekcie zakon musiał znaleźć tylko 940 tys. zł wkładu własnego.

Dzięki trwającym około dwóch lat pracom kościół i zabudowania klasztorne przy ul. Sukienniczej 7 powróciły do oryginalnej formy tam, gdzie tylko było to możliwe. Na posadzce w świątyni dokonano rekonstrukcji kamienia w prezbiterium i nawie głównej oraz w kruchcie i kaplicy Męki Pańskiej, a także w zakrystii. Odnowiono ściany wewnętrzne i sklepienia kościoła ze sztukateriami włącznie, a także okna witrażowe. Jak nowe wyglądają drzwi wejściowe. Co ważne, przeprowadzono również prace, których nie widać podczas zwiedzania. Ale jest nowy system grzewczy z kotłownią oraz instalacja elektryczna i nagłośnieniowa.

Remont świątyni przyniósł również niespodzianki. Są to m.in. odkryte krypty pod obecnym prezbiterium kościoła i w kaplicy Męki Pańskiej oraz wysokie na 16 metrów malowidło z przełomu XIII i XIV w. przedstawiające św. Krzysztofa z dzieciątkiem na ręku i z kwitnącą lilią.

– Według konserwatorów zabytków jest to jedno z cenniejszych i większych malowideł na skalę polską, a być może europejską – mówił o. Ułanowicz.

Fresk nie był objęty programem prac konserwatorskich w ramach projektu unijnego, dlatego odkryto fragment malowidła, by można go było wpisać do rejestru zabytków. Teraz można już starać się o kolejne dotacje. Po raz pierwszy odnowioną za unijne pieniądze świątynię pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika wierni mogli obejrzeć podczas bożonarodzeniowej pasterki.

Promocja też jest ważna

Projekt obejmuje też działania promocyjne, a więc np. publikację multimedialną, w której omówiona będzie historia franciszkanów w Kaliszu. Poszerzy się także oferta kulturalna. W planach są m.in. festiwale chórów sakralnych, schol dziecięcych i młodzieżowych oraz wystawy dotyczące historii zakonu i kościoła, uwzględniające również zburzenie Kalisza w 1914 r.

– Możemy otwarcie i śmiało mówić o znaczącym zwiększeniu atrakcyjności kulturowej i turystycznej subregionu Kalisza. To też kolejna w regionie adaptacja znaczącego zabytku na cele kulturalne. Z całą odpowiedzialnością możemy też powiedzieć, że bez środków unijnych oraz zrozumienia i pomocy samorządu województwa wielkopolskiego oraz władz Kalisza, tak szeroki zakres prac w tak krótkim czasie nie byłby możliwy – podsumowuje o. Ułanowicz.

Ale nie tylko kaliscy franciszkanie wykorzystali szansę, jaką daje WRPO 2014+. Także inna kaliska parafia ordynariatu polowego zdecydowała się na renowację zabytkowego kościoła pojezuickiego w centrum miasta. Z UE pozyskała 5,2 mln zł.

Wierni z całej Wielkopolski kojarzą także Sanktuarium Matki Bożej Ucieczki Grzeszników w Wieleniu Zaobrzańskim k. Wolsztyna. Opiekująca się nim parafia w Kaszczorze otrzymała 2,2 mln zł dofinansowania na konserwację zabytkowego kościoła. Natomiast pustelnicy z Kongregacji Eremitów Kamedułów Góry Koronnej za pieniądze unijne wyremontują swoje obiekty w Bieniszewie (2,8 mln zł wsparcia z WRPO 2014+). Z kolei Zgromadzenie Misjonarzy Świętej Rodziny na modernizację swoich zabudowań w Kazimierzu Biskupim zdobyło prawie 3 mln zł z Brukseli. Projekt na mniejszą skalę, ale również wartościowy dla lokalnej społeczności, przygotowała parafia pw. św. Pawła w Kraszewicach, która na remont swojego kościoła zdobyła 870 tys. zł. Także projekty parafii w Trzemesznie i Wytomyślu zostały wybrane do dofinansowania.

Jak widać, Kościół katolicki potrafi wykorzystać szansę, choć z puli na „Inwestycje w obszarze dziedzictwa kulturowego regionu” korzystają także inne instytucje, jak np. teatry (Polski Teatr Tańca w Poznaniu), Wielkopolskie Muzeum Niepodległości w Poznaniu (Fort VII) czy domy kultury (np. w Gnieźnie czy w Kościanie).

Nowe oblicze ośrodka kultury w Przygodzicach

Nie tylko w kaliskim kościele Franciszkanów zakończono inwestycję dofinansowaną z WRPO 2014+. Znaczącą metamorfozę przeszedł też budynek Gminnego Ośrodka Kultury w Przygodzicach.

GOK zrealizował dwa projekty: „Termomodernizacja budynków użyteczności publicznej na terenie gminy Przygodzice” oraz „Rozbudowa i przebudowa budynku Gminnego Ośrodka Kultury w Przygodzicach”. Po dwóch latach intensywnych prac, 1 lutego oficjalnie oddano do użytku nowy obiekt. W budynku przebudowano pomieszczenia, ocieplono ściany, a także wymieniono pokrycie dachowe i wzmocniono jego konstrukcję. Dodatkowo zamontowano panele fotowoltaiczne, a także wymieniono drzwi i okna. Budynek w pełni został dostosowany do potrzeb ośrodka, zwanego „Fabryką Kultury”.

W ośrodku mieści się m.in. biblioteka, siedziba Ochotniczej Straży Pożarnej, lokalnych zespołów ludowych i grup teatralnych, a także Klubu Honorowych Dawców Krwi PCK „Warto Żyć dla Kogoś”. W ośrodku odbywają się także sesje rady gminy. Koszt inwestycji to ponad 6 mln zł, z czego unijna dotacja z WRPO 2014+ wyniosła ok. 4,1 mln zł.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.