Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ile pieniędzy można zaoszczędzić np. na zainstalowaniu na dachu domu systemów solarnych? Jedną z symulacji przygotował branżowy portal budujemydom.pl. Gdy np. rachunki za prąd przed instalacją wynoszą ok. 313 zł za dwa miesiące, to przy stawce 0,64 zł za kWh (kilowatogodzinę), roczne zużycie prądu szacunkowo wynosi 3600 kWh. Przy takich parametrach warto zainwestować w instalację o mocy 3,640 kWp (jednostka instalacji fotowoltaicznej). Szacunkowa powierzchnia dachu potrzebna do montażu paneli wyniesie wówczas prawie 24 m kw. Odpowiednio zamontowane panele o dobrej jakości dadzą blisko 3525 kWh energii rocznie.

Bez instalacji fotowoltaicznej roczny rachunek za energię wyniesie zatem ok. 2 tys. zł. Z instalacją – tylko ok. 608 zł, gdy część energii będzie magazynowana przez elektrownię, a następnie odkupiona przez właściciela domowej fotowoltaiki. Jeśli cała energia zostanie zużyta na własne potrzeby, to rachunek wyniesie niecałe 170 zł. Jeśli zatem koszt instalacji to ok. 23 tys. zł, to szacowany zysk w ciągu 25 lat wyniesie 57 tys. zł, czyli ok. 2,3 tys. zł rocznie. Niech każdy z czytelników odpowie więc sobie na pytanie, czy warto.

Więcej chętnych niż pieniędzy

W 2017 r. w konkursie „Wytwarzanie energii z odnawialnych źródeł energii” ogłoszonego w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 zarezerwowano 90 mln zł. Jednak projektów zgłoszono kilka razy więcej. A że ich wartość zdecydowanie przewyższała kwotę do podziału, to mimo bardzo dobrej oceny merytorycznej ponad 100 przedsięwzięć nie dla wszystkich funduszy wystarczyło. W pierwszym etapie wybrano tylko 18 z nich, ale jeśli tylko pojawiały się dodatkowe pieniądze, to zarząd woj. wielkopolskiego wspomagał kolejne projekty z listy. Do dziś dofinansowanie uzyskało 35 z nich. Przeważają samorządy, które potem same zachęcają swoich mieszkańców do zainwestowania w odnawialne źródła energii (OZE).

Na takie rozwiązanie zdecydowały się m.in. gminy położone w subregionie konińskim, m.in. Rzgów i Grodziec. Ich projekt przewiduje wykonanie łącznie aż 554 takich instalacji fotowoltaicznych oraz solarnych na dachach gospodarstw domowych. Całkowita wartość inwestycji wynosi 7,8 mln zł, z czego aż 6 mln zł to wsparcie Brukseli.

Taką samą drogą poszły gminy Golina, Rychwał, Tuliszków i Wierzbinek. Wszystko warte jest łącznie 8,8 mln zł, a dofinansowanie unijne wynosi 5,5 mln zł. To na razie jeden z największych, samorządowych projektów w tej dziedzinie. Zakłada montaż 668 instalacji fotowoltaicznych oraz kolektorów słonecznych we wszystkich czterech gminach.

– Wiemy, jak wysokie mogą być miesięczne opłaty za prąd. Teraz ktoś np. płaci około 400 zł, a po tej inwestycji koszt spadnie do niespełna 100 zł. To jest realna, duża korzyść – mówił podczas podpisywania umowy Stefan Dziamara, burmistrz Rychwała.

Z tej szansy korzysta także miasto Turek, które otrzymało z Unii 5,3 mln zł (całkowity koszt tego projektu to 6,9 mln zł). Te pieniądze poszły na montaż instalacji w 321 domach jednorodzinnych, w których mieszka ponad 1,2 tys. osób.

Położony na południu Wielkopolski Krotoszyn także realizuje podobny projekt, który przewiduje montaż 498 instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii w 392 lokalizacjach. Ten projekt wart jest 8 mln zł, a dofinansowanie z WRPO wynosi ok. 6,2 mln zł.

Inwestuje także północna Wielkopolska. W maju ruszyły montaże pierwszych instalacji w gminie Złotów. Lista chętnych mieszkańców została zamknięta już w 2017 r. Ten projekt zakłada 219 instalacji fotowoltaicznych na domach mieszkalnych oraz 85 instalacji solarnych do ciepłej wody użytkowej. Całość opiewa na 5,4 mln zł, z czego prawie 85 proc. to wsparcie z Brukseli. – Może Złotów nie będzie Kalifornią, ale zwiększy się wykorzystanie energii ze źródeł odnawialnych – zwraca uwagę Paweł Michalski, zastępca wójta gminy Złotów. To porównanie nie jest przypadkowe, bo ten amerykański stan słynie z inwestycji w OZE. Docelowo od 2045 r. w Kalifornii energię będzie się pozyskiwać tylko w ten sposób. Zyski ekologiczne są w tym przypadku ogromne.   

Ale inwestują nie tylko samorządy. Np. spółka MB Poznań, diler Mercedesa, panele fotowoltaiczne o mocy 1413,46 kWp instaluje na dachu jednej ze swoich hal w Swarzędzu-Jasinie. Projekt o wartości prawie 8 mln zł dostał ponad 3,1 mln zł dofinansowania z Unii. Planowana inwestycja ograniczy emisję gazów cieplarnianych, poprawi efektywność energetyczną oraz przyczyni się do poprawy jakości powietrza. 

Kolejne umowy podpisane

Tydzień temu zarząd woj. wielkopolskiego podpisał kolejne umowy na inwestycje w OZE. Jeden projekt będą realizowały wspólnie gminy Kleszczewo oraz Krzykosy, a drugi - powiat średzki. Dofinansowanie obu opiewa na ok. 17 mln zł.

– To tzw. projekty parasolowe, czyli beneficjentami tego typu projektów mogą być wyłącznie samorządy lokalne, zaś odbiorcami ostatecznymi, czyli użytkownikami instalacji, są mieszkańcy. Dzięki tym inwestycjom kilkaset posesji zostanie wyposażonych w instalacje do pozyskiwania energii z OZE. To bardzo dobry przykład dla wszystkich Wielkopolan, że można zrealizować tego typu przedsięwzięcia, i że to dobrze zainwestowane pieniądze – mówił Marek Woźniak, marszałek woj. wielkopolskiego.  

– Realizacja tych inwestycji jest na pewno trudnym wyzwaniem, ale ich efekty dla mieszkańców są nieocenione. Ważny jest także wkład tych projektów w ochronę środowiska przez ograniczenie poziomu emisji dwutlenku węgla – zwracał uwagę Bogdan Kemnitz, wójt Kleszczewa. Wspólny projekt z Krzykosami zakłada 329 instalacji fotowoltaicznych, 121 kolektorów słonecznych i 50 gruntowych pomp ciepła.

Te przykłady są konkretnym dowodem na to, że Wielkopolska chętnie inwestuje w ekologiczne przedsięwzięcia.

Głosuj na wielkopolskie projekty

W konkursie REGIOSTARS Komisja Europejska nagradza najbardziej innowacyjne projekty regionalne, finansowane z unijnych funduszy. Właśnie rozpoczął się kolejny etap tegorocznej edycji. Można głosować w internecie na wielkopolskie przedsięwzięcia. 

Nagrody REGIOSTARS przyznawane są w pięciu kategoriach tematycznych: inteligentny, trwały, sprzyjający włączeniu społecznemu wzrost gospodarczy, rozwój obszarów miejskich oraz temat roku. Tegoroczna edycja poświęcona jest pięciu obszarom uznawanym za kluczowe z punktu widzenia przyszłości unijnej polityki regionalnej. Chodzi więc o wspieranie transformacji cyfrowej, łączenie zielonej, niebieskiej i szarej infrastruktury, zwalczanie nierówności i ubóstwa, budowanie miast odpornych na zmianę klimatu oraz modernizację służby zdrowia.

Nabór zgłoszeń minął miesiąc temu. Zostaną one teraz ocenione przez jury. W październiku w Brukseli odbędzie się uroczysta ceremonia, podczas której zostaną wręczone nagrody. Ale to nie wszystko, bo dodatkowo każdy obywatel UE może zagłosować na wybrany projekt za pośrednictwem internetu. Wyłoniony tą drogą zwycięzca otrzyma nagrodę publiczności. Głosowanie właśnie trwa i zakończy się 9 lipca.

Do głosowania zakwalifikowano cztery projekty  z Wielkopolski:

  • "Profil kierowcy – system rozwiązań zwiększających bezpieczeństwo w ruchu drogowym" przygotowany przez  spółkę Neptis, odpowiedzialną m.in. za wprowadzenie na rynek popularnej drogowej aplikacji Yanosik;
  • "Poprawa dostępu do usług społecznych w powiecie szamotulskim" - projekt przygotowany przez powiat szamotulski;
  • "Wdrożenie chirurgii robotowej w Wielkopolskim Centrum Onkologii (robot Da Vinci)", który realizuje WCO w Poznaniu;
  • "Opieka koordynowana w zakresie ortopedii i rehabilitacji w Szpitalu Powiatowym w Chodzieży" zgłoszony przez tamtejszą lecznicę.

Dokładna instrukcja, jak głosować, oraz konkretne linki można znaleźć na stronie www.wrpo.wielkopolskie.pl

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.