Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Poznania? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter

Młoda Francuzka w marcu kupiła od cyrku w Nicei 10-lecią wielbłądzicę Attikę. To baktrian, a zatem dwugarbny wielbłąd - ten gatunek pochodzi z Azji Środkowej. Ideą przyświecającą Edmée Mommei, która boleje nad tym, że nie ma już powoli w naturze miejsca dla zwierząt, jest wypuszczenie wielbłąda na wolność w Mongolii. Dlaczego tam? Bo na mongolskiej pustyni Gobi żyją ostatnie już dzikie populacje baktrianów. – Chcę zaprowadzić Attikę do jej ojczyzny – mówi Francuzka.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej