Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Poznania? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Wciąż trwają brutalnie tłumione przez władzę protesty po wyborach prezydenckich na Białorusi. Według oficjalnych wyników, wybory z 9 sierpnia wygrał Aleksander Łukaszenka, ale większość krajów europejskich, w tym Polska, nie uznaje ich.

Jak samorządy mogą pomóc Białorusinom?

- Chcemy umożliwić osobom z Białorusi studiowanie na uczelniach w Poznaniu i uruchomić dla nich wsparcie finansowe. Rada miasta już wcześniej, na początku września, w przegłosowanym stanowisku zadeklarowała swoją solidarność z Białorusinami, których protesty po sfałszowanych wyborach są krwawo tłumione. Nasz pomysł zakłada bardziej konkretne wsparcie materialne w postaci stypendiów - mówiła Klaudia Strzelecka z PiS na sesji poznańskiej rady miasta. - Liczę na to, że niedługo dojdzie do spotkania w Ministerstwie Spraw Zagranicznych na temat możliwych form pomocy ze strony samorządów na rzecz Białorusinów - dodawała.

Z powodów formalnych rada miasta nie może uchwalić wprost stypendiów dla obcokrajowców, więc dalsze działania w tej sprawie będą prowadzone razem z poznańskimi uczelniami wyższymi, a także z radą powiatu poznańskiego i sejmikiem województwa wielkopolskiego. 

"Łączy nas wsparcie dla narodu białoruskiego"

Wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski w opinii przesłanej do rady miasta chwali pomysł radnych PiS: "Przyznanie studentom z Białorusi stypendium jest niewątpliwie pozytywną inicjatywą, choć wymaga przedyskutowania i wskazania prostych i jednoznacznych kryteriów. (...) Proponuję objąć pomocą wszystkich studentów z Białorusi, którzy chcą podjąć studia na pierwszym roku studiów na uczelniach publicznych (wariant 1, kosztowny) lub tylko tych, którzy muszą płacić za studia (bez np. posiadaczy Karty Polaka) plus wszystkich relegowanych z uczelni białoruskich, którzy chcą studiować na poznańskich uczelniach publicznych (na innych latach niż pierwszy rok; wariant 2, bardziej racjonalny finansowo)".  

Przy wsparciu dla 320 studentów z Białorusi suma kosztów w 2020 i 2021 roku wyniosłaby 2,88 mln zł (wariant 1), a przy 75 osobach - 225 tys. zł (wariant 2). Urząd miasta Poznania, starostwo powiatowe i urząd marszałkowski mają się podzielić kosztami po równo.

Rada miasta Poznania przegłosowała dalsze zajmowanie się pomysłem wsparcia dla studentów z Białorusi kompletem 32 głosów za (dwie osoby były nieobecne na sesji).

- Cieszę się, że tak jak w Warszawie poseł Szczerba współpracuje ze wszystkimi siłami politycznymi na rzecz Białorusi, tak i w Poznaniu łączy nas wsparcie dla narodu białoruskiego - mówił Marek Sternalski, szef klubu radnych Koalicji Obywatelskiej w poznańskiej radzie miasta. - Musimy pamiętać też o Polonii na Białorusi, o tych wszystkich organizacjach, szkołach, o tych, którzy tam mieszkają, a tej pomocy będą potrzebowali. Musimy też zwrócić uwagę na to, że w najbliższym czasie będziemy mieli do czynienia z liczniejszą grupą osób z Białorusi, która będzie chciała zacząć życie w Polsce - dodawał.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.