Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Już wiosną zarząd województwa wielkopolskiego podjął decyzję o finansowej pomocy dla tych instytucji, m.in. z pieniędzy z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Jesienią zorganizowano konkurs, nad którym nadzór sprawuje  Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu.

Pieniądze na sprzęt i dopłaty dla pracowników

Projekt „STOP COVID-19. Bezpieczne systemy społeczne w Wielkopolsce” jest  odpowiedzią na potrzeby zgłaszane z całego regionu – zarówno z dużych miast, jak i małych gmin. Chodzi przede wszystkim o zapobieganie, jak i łagodzenie skutków pandemii przez wsparcie podmiotów działających w obszarze pomocy i integracji społecznej oraz pieczy zastępczej.

Bezpośrednimi odbiorcami grantów są instytucje integracji i pomocy społecznej powiatów  i gmin w Wielkopolsce, np. ośrodki pomocy społecznej, środowiskowe domy samopomocy, a także ośrodki dla matek z małoletnimi dziećmi i kobiet w ciąży oraz schroniska i noclegownie dla osób w kryzysie bezdomności. W grę wchodziły także ośrodki interwencji kryzysowej i wsparcia dla ofiar przemocy. Ważna też była pomoc dla placówek opiekuńczo-wychowawczych czy rodzinnych domów dziecka. Łącznie zarezerwowano na ten cel prawie 26 mln zł, z czego ok. 23,5 mln zł to wsparcie z WRPO 2014+.

- Zainteresowanie grantami było ogromne. Wniosków było więcej niż dostępnej puli pieniędzy – mówi Grzegorz Grygiel, dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej w Poznaniu.

Grant finansowy mógł być przeznaczony np. na dopłaty do wynagrodzeń dla pracowników albo zakup testów na obecność COVID-19. Liczyło się także doposażenie stanowisk pracy w środki ochrony albo zakup sprzętu niezbędnego do zapobiegania i zwalczania COVID-19. Możliwe było również finansowanie miejsc odbywania kwarantanny oraz zakup gotowych posiłków dla pracowników. Pomyślano też o wsparciu psychologicznym dla personelu i zatrudnieniu nowych osób lub zaangażowaniu wolontariuszy.

- Łącznie złożono 194 wnioski dla 384 instytucji – wylicza Grzegorz Grygiel. Ostatecznie dofinansowanie otrzymało 141 powiatów i gmin.

Pieniądze dla całego regionu

Środki przeznaczone zostały m.in. na tak podstawowe rzeczy do walki z pandemią jak maseczki, gogle, przyłbice, a także rękawiczki jednorazowe, fartuchy ochronne i kombinezony. Pieniądze są potrzebne również na zakup płynów dezynfekcyjnych czy termometrów bezdotykowych. Samorządy wnioskowały przede wszystkim o dodatkowe wynagrodzenie dla pracowników świadczących pracę w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami, m.in. pracowników socjalnych, asystentów rodziny, terapeutów, instruktorów i opiekunek środowiskowych. Skala dofinansowania jest bardzo różna. Wysokość udzielonego grantu zależała od liczby mieszkańców: od 50 tys. zł do maksymalnie 1 mln zł.

Np. powiat koniński pozyskał prawie 488 tys. zł. Pieniądze zarówno na sprzęt, jak i wynagrodzenia trafią np. do Warsztatów Terapii Zajęciowej w Nieborzynie, Ignacewie, Mielnicy i Paprotni, a także do Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w Wilczynie i Środowiskowego Domu Samopomocy im. dr Piotra Janaszka w Koninie. Dla porównania samo miasto Konin otrzymało blisko 900 tys. zł na działalność m.in. Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie czy Pogotowia Opiekuńczego.

W przypadku małych gmin te kwoty są odpowiednio niższe. Np. Kaźmierz otrzymał ponad 72 tys. na wsparcie dla Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, a podpoznański Czerwonak 106 tys. zł. Także Poznań dostał dofinansowanie na działanie takich instytucji, jak MOPR, Miejskie Centrum Interwencji Kryzysowej, domy dziecka (m.in. przy ul. Pamiątkowej) czy domy pomocy społecznej.

Wsparcie szeroko pojętej opieki społecznej to kolejne działania, jakie podjęto w walce z koronawirusem. Finansową pomoc na zakup sprzętu otrzymały też szpitale. Bez Unii Europejskiej trudno byłoby znaleźć pieniądze w samorządowych budżetach. 

Szansa dla chorych po udarze

Bezpłatny projekt rehabilitacji neurologicznej dla osób po udarze ruszył w Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Szpitalu Klinicznym im. W. Degi w Poznaniu. To ogromna szansa dla wielu pacjentów, by mogli np. wrócić do pracy.

Projekt dofinansowany z WRPO 2014+ polega na szeroko pojętej rehabilitacji w formie 3-tygodniowych, stacjonarnych turnusów, które wystartowały 9 listopada. Pacjenci korzystają z konsultacji lekarza i fizjoterapeuty, z zabiegów neurofizjoterapeutycznych i fizykalnych oraz terapii zajęciowej, neurologopedycznej i neuropsychologicznej, a także ze stałej opieki pielęgniarskiej. Mają również zapewnione całodobowe wyżywienie.

- Skupiamy swoje działania nie tylko na przywróceniu sprawności fizycznej pacjenta, ale także sprawności sfery psychospołecznej. Takie podejście pozwoli osobie po udarze cieszyć się pełnią życia – mówi prof. Przemysław Lisiński, kierownik projektu. Turnusy odbywają się w najwyższym reżimie sanitarnym. Pacjenci mają wykonywane testy w kierunku SARS-CoV-2. - „Nie zwlekaj – mózg nie poczeka”. W myśl tej zasady zapraszamy mieszkańców Wielkopolski w wieku od 18 do 64 lat, u których od udaru nie minęło więcej niż 12 miesięcy, do udziału w projekcie już dziś – dodaje profesor.

Formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie www.orsk.ump.edu.pl/udar. Można także dzwonić pod numer 510 711 636 lub pisać: e-mail: reh.udar@orsk.ump.edu.pl. Działają także profile na Facebooku i Instagramie: „Udar mózgu – co dalej?”. Tam lekarze specjaliści, fizjoterapeuci i psycholodzy, logopedzi i pielęgniarki również odpowiadają na pytania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.