Protest organizowany przez środowisko Białorusinów z Poznania jest reakcją na wyrok na dwoje opozycjonistów, którzy w 2020 roku kierowali ruchem oporu po sfałszowanych wyborach na Białorusi.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek, 6 września, w samo południe na Białorusi został ogłoszony wyrok na najbardziej znanych białoruskich opozycjonistów - Marię Kolesnikową i jej prawnika Maxima Znaka.  Na proces nie zostali dopuszczeni m.in. niezależni dziennikarze ani ambasadorowie państw Unii Europejskiej. Opozycjoniści zostali skazani na 10 i 11 lat pozbawienia wolności.

Solidarni z Białorusią

Dlatego w poniedziałkowy wieczór Białorusini mieszkający w Poznaniu i wspierający ich Polacy spotkają się na pl. Mickiewicza o godz. 19. Organizatorzy protestu chcą opowiedzieć o roli Marii Koleśnikowej i Maksyma Znaka w kształtowaniu białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego i o historii ich walki z reżimem Łukaszenki. A podczas otwartego mikrofonu chętni opowiedzą o swojej znajomości z politykami lub podzielą się opinią na temat sytuacji na Białorusi. 

- Spotykamy się, żeby zwrócić uwagę opinii publicznej i wspierać się wzajemnie. Za sprawą plakatów i przemówień chcemy nie tylko przekazać nasze stanowisko, a przede wszystkim opowiedzieć, jaką rolę Maria i Maxim odgrywają w białoruskiej polityce i w naszym życiu – mówi Stefan Hlushakou, organizator manifestacji.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Brawo!
już oceniałe(a)ś
2
0