Radni PiS z Poznania przygotowali "stanowisko dotyczące wsparcia funkcjonariuszy Straży Granicznej, Wojska Polskiego i Policji w związku z bardzo trudną sytuacją ataku hybrydowego na Polskę ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki". Poparcia nie uzyskali.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stanowisko dotyczące wsparcia straży granicznej poznańscy radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli wprowadzić do porządku obrad w połowie trwania wtorkowej sesji rady miasta 9 listopada.

– Wydaje mi się, że istnieje pilna potrzeba wsparcia straży granicznej, wojska i policji w związku z tymi wydarzeniami, które mają miejsce na granicy polsko-białoruskiej. Myślę, że to sprawa ponadpolityczna, która wymaga naszej solidarności. Wsparcie dla nas wyraziło już wiele państw, organizacji, unijni politycy – mówiła radna PiS Klaudia Strzelecka. – Dobrze, gdyby Rada Miasta Poznania również wyraziła swoje wsparcie dla działań polskich funkcjonariuszy w tej trudnej sytuacji. Mam nadzieję, że wszyscy radni Poznania solidaryzują się z funkcjonariuszami, którzy są w trudnej sytuacji i walczą o nasze bezpieczeństwo. Wiem, że tego czasu wiele nie było, ale też sytuacja jest bardzo dynamiczna. 

Wyraz solidarności „w obliczu bezprecedensowego ataku"

Stanowisko nie jest długie. „Rada Miasta Poznania  w obliczu bezprecedensowego w swej skali ataku hybrydowego na Polskę ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki  wyraża swoją solidarność z polskimi służbami, w szczególności z funkcjonariuszami Straży Granicznej, Wojska i Policji, strzegącymi granicy polsko-białoruskiej. Wykorzystanie migrantów jako »żywych tarcz« w połączeniu z działaniami dezinformacyjnymi jest obliczone na zdestabilizowanie sytuacji w regionie i wywarcie presji nie tylko na Polskę, ale i na całą Unię Europejską" – czytamy w nim. 

„W obliczu tego wyzwania, dzisiaj fundamentalnego z punktu widzenia naszego kraju, dzielące nas różnice polityczne muszą zejść na plan dalszy, a naszym obowiązkiem jest wsparcie działań służb stojących na straży bezpieczeństwa Polski" – podsumowują radni PiS.

Nie ma zgody na stanowisko PiS

Przewodniczący klubu radnych Koalicji Obywatelskiej odpowiadał we wtorek, że rodziny funkcjonariuszy „drżą o zdrowie i życie swoich dzieci, ojców, mężów".

– To są ludzie, którzy przeżywają swoje tragedie, bo nikt się nie spodziewał, że w 2021 r. będziemy w tak trudnej sytuacji. Dzisiaj nikt nie oczekuje napisanego na szybko czterozdaniowego politycznego stanowiska, które ma ukryć błędy rządu PiS. Ale wszyscy oczekują tego, że ci żołnierze, policjanci, strażnicy będą mogli się czuć bezpiecznie, bo zostaną zrealizowane te wszystkie założenia, które przyświecały całej opozycji demokratycznej, kiedy w 1999 r. wstępowaliśmy do NATO, a w 2004 do UE.

Tych rzeczy nie chcecie w tym stanowisku ująć, bo nie potraficie korzystać z tego, co dała nam wywalczona w 1989 r. wolność - przekonywał szef klubu radnych KO Marek Sternalski.

– Nie piszecie o tym, że dzisiaj w trybie natychmiastowym powinien zostać zrealizowany postulat, który stawia cała opozycja, że powinna zostać zwołana Rada Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem wszystkich środowisk politycznych. Nikt nie rozmawia o tym, aby Frontex stanął na granicach Polski, aby przyjąć ofertę pomocy od Unii Europejskiej, wprowadzić w życie art. 4 traktatu o NATO. Za to prezydent Andrzej Duda zamiast z opozycją wolał się spotkać w Turcji z Erdoganem i z nim rozmawiać o bezpieczeństwie – dodawał Sternalski. – Czterozdaniowa deklaracja dla polskiego żołnierza znaczy znacznie mniej niż realne wsparcie zagwarantowane naszym członkostwem w UE i NATO. Na następną sesję przygotujemy takie stanowisko, bo tych Polaków, którzy ryzykują życiem, chcemy traktować poważnie.

Radni głosami Koalicji Obywatelskiej odrzucili we wtorek stanowisko PiS. Od głosu wstrzymało się pięcioro radnych KO.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
PiSowscy zaprzańcy na czele z arcyzdrajcą Kaczyńskim doprowadzili do kryzysu na granicy a teraz jakieś bzdurne stanowiska chcą wydawać? Strzelecka dobrze sie czujesz? Zapytaj Kaczyńskiego co robił jako minister, ze w rok wprowadził burdel w kolejnym obszarze, gdzie wcześniej nie bylo żadnych problemów.

Jeśli Strzelecka chcesz odezwę to o następującej treści. "Rada Miasta Poznania żąda zaprzestania realizowania planu Putina przez PiSowskich zdrajców" A teraz Strzelecka zjedź se rogala może mniej bzdur będziesz wygadywać.
już oceniałe(a)ś
1
1