Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Stanowisko w sprawie wsparcia straży granicznej przygotowali poznańscy radni PiS.

Wyraz solidarności "w obliczu bezprecedensowego ataku"

"Rada Miasta Poznania w obliczu bezprecedensowego w swej skali ataku hybrydowego na Polskę ze strony reżimu Aleksandra Łukaszenki wyraża swoją solidarność z polskimi służbami, w szczególności z funkcjonariuszami straży granicznej, wojska i policji, strzegącymi granicy polsko-białoruskiej" - piszą w swoim stanowisku radni PiS z Poznania i przekonują: "Wykorzystanie migrantów jako żywych tarcz w połączeniu z działaniami dezinformacyjnymi jest obliczone na zdestabilizowanie sytuacji w regionie i wywarcie presji nie tylko na Polskę, ale na całą Unię Europejską".

"W obliczu tego wyzwania, dzisiaj fundamentalnego z punktu widzenia naszego kraju, dzielące nas różnice polityczne muszą zejść na plan dalszy, a naszym obowiązkiem jest wsparcie działań służb stojących na straży bezpieczeństwa Polski" - apelują radni PiS.

Radni PiS chcieli wprowadzić swoje stanowisko pod obrady rady miasta już tydzień temu, z zaskoczenia, w połowie trwania sesji, gdy o sytuacji na granicy było najgłośniej. Ale wtedy nie zgodziła się na to Koalicja Obywatelska. Rani KO nie chcieli rozmawiać o tym "na szybko". Mówili, że stanowisko nie służy realnemu wsparciu pograniczników, tylko "próbie ukrycia błędów rządu".

Koalicja Obywatelska się nie zgadza

Stanowisko PiS wróciło więc w programie wtorkowej, kolejnej, sesji. Ale bez żadnych zmian w treści. - Z uwagi na rozwój sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i chcąc uniknąć sporów politycznych co do treści uchwały, postanowiliśmy jako klub odrzucić stanowisko PiS, które - naszym zdaniem - nie zawiera odniesień do wszystkich ważnych aspektów związanych z obecną sytuacją na granicy - mówił Marek Sternalski, przewodniczący klubu radnych KO.

Sternalski stwierdził, że klub KO nie przedstawi też własnego stanowiska w tej sprawie, bo "akcentowanie sporów i różnic w radzie miasta nie służy tym, którym dzisiaj należy się szacunek i wsparcie za ciężką służbę w obronie naszych granic". - Jestem pewien, że dla nas wszystkich obrona granic nie stoi w sprzeczności z humanitarnym podejściem do tych, którzy stali się ofiarami bezwzględnej i cynicznej polityki białoruskiego rządu. Największymi sojusznikami polskiego wojska i innych służb są dzisiaj organizacje humanitarne i medyczne, mieszkańcy przygranicznych miejscowości i samorządy, które pospieszyły z pomocą potrzebującym - mówił radny Sternalski. 

Radny zauważył, że "zamiast kilkuzdaniowego stanowiska" radni powinni zrobić symbolicznie coś, co łączy i wyraża wsparcie dla tych, którzy bronią granic i wspierają potrzebujących. I postarać się o to, żeby zmieniona została decyzja wypowiedzenia umowy użyczenia pomieszczenia na siedzibę zarządu Związku Oficerów Rezerwy RP w Poznaniu.

- Chciałbym prosić, abyśmy reżimu Łukaszenki nie utożsamiali z białoruskim narodem. Powinniśmy dziś pomyśleć o Andżelice Borys i Andrzeju Poczobucie. Na naszych uniwersytetach kształci się białoruska młodzież. Niech oni wiedzą, że w Polsce ich hasło walki o wolną Białoruś "Żywie Biełaruś!" jest nadal aktualne - podsumował Sternalski.

Poznań wspiera Michałowo

Radna KO Marta Mazurek zgadzała się, że - zamiast stanowisk w radzie miasta - lepiej podjąć konkretne działania. - Samorząd może, tak jak gmina Michałowo, wesprzeć swoich mieszkańców w ludzkich, humanitarnych działaniach, a przez to przyłączyć się do obrony najważniejszych dzisiaj granic - człowieczeństwa. Wspólnie postanowiliśmy zadziałać tak, jak może w tej sytuacji zadziałać samorząd - mówiła radna Mazurek i dodała, że radni KO zwrócili się do prezydenta Jacka Jaśkowiaka z prośbą o przygotowanie projektu uchwały i zabezpieczenie pieniędzy na pomoc dla Michałowa. - Ta pomoc będzie przeznaczona na dofinansowanie wsparcia dla migrantek i migrantów przekraczających granicę z Białorusią w ramach działalności Punktu Pomocy Osobom Potrzebującym.

Jak dodała radna Mazurek, wstępne rozmowy z burmistrzem Michałowa w tej sprawie już się odbyły. Na sesji rady miasta w grudniu radni KO przedstawią projekt uchwały z konkretną propozycją przeznaczenia 100 tys. zł dla gminy Michałowo.

- To jest realne działanie, które jako samorząd możemy podjąć i podejmujemy. Mam nadzieję, że tę uchwałę podejmiemy ponad podziałami - podsumowała Mazurek.

- Najlepiej jest znaleźć najprostsze rzeczy, które nas łączą, a nie rozszerzać to o różne sprawy, w których możemy mieć różne zdanie. Tymczasem okazuje się, że nawet w tej sprawie tego porozumienia nie ma. Bo - jak rozumiem - w żadnym wypadku nie można wesprzeć rządzących, którzy są z innej opcji niż większość w radzie miasta. Mogę nad tym tylko ubolewać - odpowiedział radny PiS Przemysław Alexandrowicz. - Strażnicy graniczni, żołnierze, policjanci pełnią swoją służbę dla Polski, a nie dla PiS. Ta solidarność moim zdaniem im się należy.

Większość radnych odrzuciła we wtorek w głosowaniu stanowisko PiS w sprawie "wyrażenia solidarności" ze służbami na granicy.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.