Rodzice ciężko chorego Antka mieli już dosyć bezsilności urzędników. Wzięli sprawy w swoje ręce i pokazują, że choroba w rodzinie to nie musi być koniec świata. Założyli przedsiębiorstwo społeczne niosące pomoc wielu rodzinom, w których żyją dzieci z niepełnosprawnościami.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka w Poznaniu realizuje już drugą edycję projektu pod nazwą „Wielkopolskie Centrum Ekonomii Solidarnej". W obu pozyskała łącznie ok. 35 mln zł z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020. Na czym to wszystko polega?

- Mówiąc w największym uproszczeniu, pomagamy zakładać przedsiębiorstwa społeczne i funkcjonować im na rynku przez pierwszy okres działalności. Pomagamy tworzyć w gminach i powiatach przyjazny grunt dla szeroko rozumianej ekonomii społecznej – tłumaczy Elżbieta Malik z Fundacji Barka. Nie będzie żadnej przesady w tym, że to właśnie projekty Barki, której założycielem był nieżyjący już Tomasz Sadowski, są najlepszą formą promocji na 18 lat obecności Polski w Unii Europejskiej.

W Obornikach Wlkp. pomagają osobom z niepełnosprawnościami

Jednym z takich przedsięwzięć jest Spółdzielnia Socjalna „Uciec Dysforii" w Obornikach Wlkp. Pracuje w niej m.in. trzydziestoparoletnia kobieta, która sama zmaga się z niepełnosprawnością. W dzieciństwie przeszła operację wodogłowia, a obecnie ma umiarkowany stopień niepełnosprawności. Mimo przeciwności losu w 2007 roku ukończyła Uniwersytet Medyczny w Poznaniu, uzyskując licencjat w zakresie zdrowia publicznego i promocji zdrowia. Dzisiaj jest filarem przedsiębiorstwa. Pracowita i rzetelna, sprawna i wyważona, a do tego bardzo skromna i chwalona przez innych. Chętnie się szkoli, a jej CV zapełnia się kolejnymi kursami. Obecnie jest w trakcie studiów magisterskich, a dzięki wsparciu finansowemu z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie podjęła bezpłatne studia podyplomowe na dwóch kierunkach.

Takich ludzi, którzy dzięki zaangażowaniu w tym przedsięwzięciu znalazły sens swojego życia, jest tu więcej. Obecnie spółdzielnia zatrudnia sześć osób na etacie oraz aż 59 opiekunek na umowę-zlecenie, które świadczą usługi dla osób starszych i niepełnosprawnych.

- W osobach, które mają za sobą trudne doświadczenia, drzemie olbrzymi potencjał. Ich osiągnięcia i sukcesy motywują. Zachęcają, by znajdować kolejnych potrzebujących i dawać im szansę – podkreśla Grażyna Stachowiak, wiceprezeska „Uciec Dysforii".

To nie koniec, to początek świata!

Z kolei w Swarzędzu pod Poznaniem powstało niezwykłe miejsce, które jest swoistą przystanią dla osób uważających, że ich świat się skończył - dla rodzin mających dziecko z niepełnosprawnością.

- „To nie koniec świata, to początek świata!" – tak brzmi niezwykłe motto Fundacji Początek Świata, która zbudowała i prowadzi Centrum Rehabilitacyjno-Edukacyjne o takiej właśnie nazwie. Wspiera w nim dzieci z niepełnosprawnościami i ich rodziny.

Tutaj najważniejsze jest m.in. zwiększenie samodzielności. Dlatego organizowane są zajęcia rewalidacyjno-wychowawcze, które pomagają wykorzystać choćby najmniejszą szansę na rozwój dziecka. W ośrodku dzieci i młodzież mają zapewnioną pomoc w nauce. Ważne jest także wsparcie dla wszystkich członków rodziny poprzez terapię indywidualną i rodzinną.

W ośrodku są cztery sale dydaktyczne, dwa gabinety terapeutyczne, sala rehabilitacyjna, łazienka terapeutyczna, pokój wyciszenia oraz pomieszczenia socjalne. Jednak Początek Świata to nie tylko budynek, ale przede wszystkim stan umysłu ludzi, którzy go stworzyli. To zespół terapeutów i przede wszystkim wychowankowie, którzy od stycznia 2022 r. każdego dnia mogą tu liczyć na wsparcie. Ośrodek zapewnia dzienny pobyt dla dzieci i młodzieży w wieku od 3 do 25 lat z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu głębokim oraz z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Do placówki może uczęszczać jednocześnie 16 wychowanków.

Siedziba Fundacji Początek Świata w Swarzędzu
Siedziba Fundacji Początek Świata w Swarzędzu  Archiwum Fundacji

To niezwykłe miejsce stworzyli Aleksandra i Piotr Skraburscy, rodzice zarówno Początku Świata, jak i 10-letniego Antosia z zespołem Potocki-Shaffera (rzadka choroba genetyczna, która zdarza się raz na milion urodzeń). Ich osobiste doświadczenia sprawiły, że wzięli sprawy w swoje ręce. To ludzie o wielkich sercach, chcący udzielać wsparcia, którego sami nie otrzymali w momencie, gdy dowiedzieli się o chorobie syna.

Ola jest psychologiem i psychoterapeutą w trakcie szkolenia. Posiada wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi, młodzieżą oraz ich rodzicami. W Fundacji odpowiada za zarządzanie zespołem i finansami. Prowadzi też terapie psychologiczne. Z kolei Piotrek jest informatykiem, administratorem IT, muzykiem oraz fundacyjnym ekspertem ds. związanych z budową i remontami. I jak żartują, odpowiada również za sprowadzanie na ziemię dziewczyn z Fundacji i ich pomysłów – zwłaszcza tych dotyczących rozwiązań technicznych.

Od stycznia 2022 r. Centrum działa pełną parą, dlatego fundacyjny zespół to obecnie również pedagodzy specjalni i fizjoterapeuci, logopedzi i psycholodzy. Fundacja prowadzi także działalność gospodarczą, z której dochód pozwala na sfinansowanie działalności. Jeśli jesteście rodzicami dziecka z niepełnosprawnością, poszukującymi wsparcia – to koniecznie skontaktujcie się z Fundacją i przekonajcie się osobiście, że tam dzieją się cuda.

Koszenie trawy i inne prace ogrodnicze

Natomiast trzy gminy w zachodniej części aglomeracji poznańskiej – Tarnowo Podgórne, Rokietnica oraz Kaźmierz – utworzyły Spółdzielnię Socjalną Taroka. Na jej czele stoi Magdalena Jujeczka. - Przez lata mojej działalności w różnego rodzaju placówkach, w organizacjach pozarządowych czy podczas pełnienia społecznych funkcji sołtysa i radnej zdobyłam ogromne doświadczenie w pracy z ludźmi, a przede wszystkim dla ludzi. W 2020 r. pojawiła się możliwość założenia spółdzielni socjalnej – mówi prezeska.

Działające od ponad roku przedsiębiorstwo oferuje głównie usługi z zakresu porządkowania i pielęgnacji terenów zielonych. Zespół Taroki tworzy obecnie 10 osób, z tego 6 to osoby z niepełnosprawnościami. Kto do niej należy? Np. bezdomny i bezrobotny mężczyzna, który przez ponad rok mieszkał w przyczepce campingowej. Całe swoje życie spędził w Kaliszu, miał żonę i dwoje dzieci. Niestety, hazard i alkohol doprowadziły do długów, utraty pracy i rodziny. Szukając swojego miejsca, trafił do gminy Tarnowo Podgórne i zgłosił się do opieki społecznej, ale nie chciał korzystać z zasiłku społecznego. Pojawienie się na rynku spółdzielni dało mu taką szansę. Pracuje tu od 10 miesięcy. Nie wziął ani jednego dnia zwolnienia, systematycznie spłaca swoje zadłużenia.

Spółdzielna Socjalna Taroka zajmuje się m.in. koszeniem trawy
Spółdzielna Socjalna Taroka zajmuje się m.in. koszeniem trawy  Karolina Turlejska / Archiwum Fundacji

Jedna z kobiet przepracowała ponad 30 lat w poznańskim zakładzie pracy. Niestety, nie uniosła ciężaru samobójczej śmierci męża i zaczęła pić. Straciła pracę, zaniedbała syna i dom. Wspierana przez pracownika Ośrodka Pomocy Społecznej wyszła z nałogu, ale przez ponad sześć lat nie mogła znaleźć zatrudnienia. Teraz jest pracownikiem spółdzielni. Potrafi sama zaplanować pracę zespołu.

- Taroka to przede wszystkim odbudowa społeczna i zawodowa człowieka. To praca nad kształtowaniem lub rozwojem takich umiejętności, jak kierowanie własnym życiem i działania mające na celu odbudowanie zdolności do samodzielnego świadczenia pracy. Najważniejszy jest zysk ludzki, dopiero potem finansowy – podkreśla Magdalena Jujeczka.

Chcesz pomóc pracownikom Taroki? Może warto zlecić u nich koszenie trawy, przycięcie krzewów i żywopłotów lub inne prace ogrodnicze.

Ludzie wreszcie wierzą w siebie

W tym samym Tarnowie Podgórnym działa Spółdzielnia Socjalna Blisko Was. Wszystko zaczęło się od pomysłodawczyni tego przedsięwzięcia i prezeski Danuty Vergin, która przez wiele lat pracowała w banku. Gdy został wykupiony przez zagranicznego inwestora, rozpoczęły się zwolnienia. Przyszła pani prezes też była zmuszona szukać nowej pracy. Najpierw zaangażowała się w promocję i sprzedaż kosmetyków, ale znów musiała szukać czegoś innego. Tak narodziła się Spółdzielnia Socjalna Blisko Was, która formalnie rozpoczęła działalność w październiku 2013 r. Dzisiaj jest rozpoznawalną i uznaną firmą na lokalnym rynku oferującą usługi myjni, pralni oraz sprzątania biur.

Przez lata stała się domem i rodziną dla bardzo wielu osób. Jedni skorzystali z okazji i zmienili swoje życie, inni nie. Sama prezeska osobiście przekonała się o tym, jak niezwykłe miejsce tworzy ze swoim zespołem, gdy w 2016 r.  zachorowała na raka. Od swoich współpracowników dostała ogromne wsparcie, motywację do szybkiego wyjścia z choroby.

- Państwo i odpowiednie służby powinny bardziej dbać o przedsiębiorstwa społeczne i stworzyć takie uregulowania prawne, żeby lepiej im się funkcjonowało. W konsekwencji bardziej się opłaca mieć zadowolonych przedsiębiorców społecznych, niż w nieskończoność dawać zapomogi, które w rezultacie trzymają ludzie w tym samym miejscu – uważa Danuta Vergin.

W jej ocenie pracownicy takich spółdzielni, którzy znaleźli się na zakręcie swojego życia, mogą przede wszystkim spotkać i poznać innych ludzi. Mają poczucie, że są coś warci i samemu na siebie mogą zarobić. Zespół Blisko Was dzielnie poradził sobie także w czasie pandemii, gdy np. usługę ozonowania samochodów rozszerzono na ozonowanie pomieszczeń. Mimo różnorodnych ograniczeń ciągłe zlecenia od klientów  indywidualnych  świadczą o wysokim zaufaniu, jakim cieszą się osoby tworzące ten projekt. Czy czegoś im brakuje? Może większego wsparcia ze strony gminy. Przydałoby się po prostu więcej zleceń.

To tylko cztery przykłady przedsiębiorstw społecznych, którym pomaga Fundacja Pomocy Wzajemnej Barka. A łącznie na takie wsparcie mogło liczyć kilkadziesiąt podmiotów. Utworzono 400 miejsc pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. 

Gra Miejska "Wspólna Europa"

Z okazji 18. rocznicy wejścia Polski do Unii Europejskiej Punkt Europe Direct – Poznań działający przy Wielkopolskiej Izbie Rzemieślniczej zaprasza na grę miejską, która w interesujący sposób przybliży podstawowe informacje związane z Unią Europejską.

Imprezę zaplanowano w sobotę, 7 maja na pl. Wolności w Poznaniu od godz. 10 do 14, gdzie będą gry, zabawy i quizy, koło fortuny, mega puzzle i mnóstwo innych atrakcji dla młodszych i starszych. Licząca ponad 6 km trasa poprowadzi przez centrum Poznania. Gra przeznaczona jest dla wszystkich - rodzin z dziećmi, uczniów i studentów, a także seniorów. Mogą w niej wziąć udział zespoły 2-4-osobowe. Rejestracja odbywa się przez internet - formularz GoogleForms.

embed
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem