Pierwsze były "żelazka" z poznańskich ZNTK. Dzisiaj Wielkopolska ma już 24 spalinowe pociągi, dla których wybudowano w Wągrowcu nowoczesną bazę. Są tu m.in. automatyczna myjnia, stanowiska naprawcze i symulator jazdy.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Od 20 lat Wielkopolska kupuje nowy tabor kolejowy. Na początku XXI w. były to szynobusy z nieistniejących już dzisiaj Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Poznaniu. Z racji swojego kształtu modele SA 105 nazywane są popularnie "żelazkami". - Wyglądają już trochę archaicznie. I nie chodzi bynajmniej o techniczne rozwiązania, ale po prostu są za małe - zwraca uwagę Wojciech Jankowiak, wicemarszałek woj. wielkopolskiego.

24 pociągi spalinowe w Wielkopolsce

Przez następne lata samorząd województwa kupował kolejne pojazdy. Z każdym rokiem były to pociągi nowocześniejsze i większe - spalinowe, jak i elektryczne. ZNTK upadły, więc przetargi wygrywała bydgoska Pesa albo Newag z Nowego Sącza.

Jeśli chodzi o pociągi spalinowe, to łącznie spółka Koleje Wielkopolskie ma dzisiaj 24 sztuki, a dwa kolejne pociągi są właśnie budowane przez Newag. Po wielkopolskich torach na liniach pozbawionych trakcji elektrycznej jeżdżą m.in. Impulsy 2 i SA139 Link. I to właśnie z myślą o nich powstał  w Wągrowcu Punkt Utrzymania Taboru Kolejowego, który otwarto uroczyście 5 maja. 

- Dzięki temu nie jesteśmy zależni od innych wykonawców. Serwis możemy wykonać szybko, sprawnie i lepiej - mówi Marek Woźniak, marszałek woj. wielkopolskiego.

W Wągrowcu wybudowano dwie hale

Inwestycję wartą prawie 70 mln zł - z czego ponad 34 mln zł to wsparcie z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014-2020 - rozpoczęto na początku 2020 r., tuż przed pandemią koronawirusa. Mimo tych przeciwności, po nieco ponad dwóch latach udało się ją doprowadzić do końca. Niedaleko stacji kolejowej w Wągrowcu wybudowano dwie w pełni wyposażone hale.

Główna o powierzchni prawie 2,8 tys. m kw. jest miejscem przeznaczonym do przeglądów i napraw, mycia zewnętrznego oraz sprzątania wnętrz pojazdów. Długa na 108 m i szeroka na 16 m. Są tu cztery stanowiska, a także zaplecze biurowe, techniczne i socjalne. Jest również sala szkoleniowa na 50 osób. Z kolei szyny zamontowane są na specjalnych podporach.

Natomiast nieco mniejsza hala postojowa, o powierzchni blisko 2 tys. m kw. (96 m na 20 m), służy pojazdom, które czekają na kolejne kursy, m.in. na popularnej wśród pasażerów linii z Poznania przez Czerwonak, Murowaną Goślinę i Skoki do Wągrowca. W całym obiekcie możliwe jest odstawienie nawet dziewięciu pojazdów na czterech torach. Każdy z nich pomieści po dwa dwuczłonowe spalinowe zespoły trakcyjne o długości do 45 m. Tutaj szyny zostały zamontowane w specjalnych korytarzach betonowych, które zalano żywicą poliuretanową.

Prezes KW Marek Nitkowski i marszałek Marek Woźniak w nowej hali PUT w Wągrowcu
Prezes KW Marek Nitkowski i marszałek Marek Woźniak w nowej hali PUT w Wągrowcu  Koleje Wielkopolskie

- To pierwszy taki punkt dla kolei spalinowych w Wielkopolsce, a nie ma takich w sąsiednich województwach. Dzięki temu nasze pojazdy są bardziej czyste, a usuwanie usterek będzie trwało krócej - mówi Marek Nitkowski, prezes spółki Koleje Wielkopolskie.

Ponad 2 km torów ważyło ponad 120 ton

Oprócz hal powstały rozjazdy i tory dojazdowe do zaplecza technicznego. Wykonawca firma Alstal z Bydgoszczy zamontowała 2,4 km szyn, o łącznej wadze stali ponad 120 ton. Przebudowano także przejazd kolejowy na ul. Leśnej. Jest również stacja paliw z dwoma dystrybutorami do tankowania. Dodatkowo przy halach wybudowano stacje transformatorowe.

- Dysponujemy dziś znaczącą flotą taboru kolejowego, więc podstawowym zadaniem jest właściwe jego utrzymanie i serwisowanie, które do tej pory było wykonywane w najróżniejszych miejscach. Teraz będzie to możliwe w komfortowych warunkach o wysokim standardzie – podkreśla wicemarszałek Jankowiak. W punkcie będą wykonywane przeglądy taboru oraz usuwane mniejsze awarie i uszkodzenia.

Z ulokowania inwestycji właśnie w Wągrowcu cieszą się też lokalne władze samorządowe. - To jest projekt strategiczny dla rozwoju kolei, a jednocześnie szansa na wzrost znaczenia naszego miasta na kolejowej mapie Wielkopolski. Co istotne, przy realizacji tej inwestycji pracę znaleźli również podwykonawcy z naszego terenu – podkreśla Jarosław Berendt, burmistrz Wągrowca.

Symulator jazdy w Punkcie Utrzymania Taboru w Wągrowcu
Symulator jazdy w Punkcie Utrzymania Taboru w Wągrowcu  Koleje Wielkopolskie

Baza już zbiera dobre recenzje

Inwestycja już zbiera pochlebne opinie wśród kolejowych ekspertów. Piotr Rachwalski, jest dziś prezesem PKS Słupsk, ale to z koleją był związany przez większą część swojego życia zawodowego. W przeszłości kierował m.in. sąsiednią spółką samorządową Koleje Dolnośląskie, a wcześniej współtworzył Instytut Rozwoju i Promocji Kolei w Poznaniu. Jego opinie w branży są wysoko cenione.

- "Baza serwisowa Kolei Wielkopolskich, choć nazwana skromnie tylko Punktem Utrzymania Taboru to obiekt, który dołączył do króciutkiej - do policzenia na palcach jednej ręki - listy nowoczesnych kolejowych baz utrzymaniowych w Polsce. Jestem pod wrażeniem, ile udało się wycisnąć z ciasnej i niezbyt ustawnej działki!" - napisał Rachwalski na swoim blogu "Komunikacja zastępcza".

Ekspert zwraca uwagę, jak wielkie znaczenie ma baza dla taboru kolejowego.

- "Zaplecza utrzymaniowe to niedoceniany element. Ładuje się miliardy złotych w tory, setki milionów w tabor, a zapomina się o dużo mniejszych środkach na bazy utrzymania i obsługi taboru... A bez tego nawet najdroższy tabor nie pojeździ zbyt długo, nie wspominając już o jego wyglądzie... Baza w Wągrowcu to dobra wiadomość dla miasta i całego dawnego węzła kolejowego. Zapewni ruch i rozwój oferty na lata. To także 45 miejsc pracy (...) Punkt wykonuje 10-12 operacji  w dobie i wygląda świetnie. I według mnie to nie jest ostatnie słowo Kolei Wielkopolskich w tym miejscu" - podsumowuje Rachwalski.

Podobna baza działa w Zbąszynku

Podobny punkt jak w Wągrowcu, tylko przeznaczony dla pociągów elektrycznych, działa już w Zbąszynku. Na początku roku Koleje Wielkopolskie ogłosiły przetarg na zaprojektowanie jej rozbudowy. Ta inwestycja także ma skrócić czas przeglądów i czyszczenia pojazdów. Jak zatem widać, Wielkopolska konsekwentnie stawia na kolej. Oprócz zakupu kolejnych pojazdów, inwestuje w swoje bazy.

embed
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
Wspaniałe wieści. Przyszłość należy do kolei!
już oceniałe(a)ś
2
0