Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz dostawać mailem najważniejsze informacje z Poznania? Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.

Zakynthos ma jedną niepodważalną zaletę - to nie jest wyspa pierwszego wyboru. Polacy latają raczej na Kretę, Korfu albo Kos. Ze stratą dla nich. Warto tam polecieć szczególnie teraz, gdy - z powodu epidemii koronawirusa - turystów jest zdecydowanie mniej niż co roku w dwóch wakacyjnych miesiącach. I teraz, gdy LOT uruchomił bezpośrednie połączenie z Poznania.

Zakynthos to smak świeżej sałatki greckiej, upalne dni, widoki zapierające dech w piersiach, wielkie żółwie i cykady, które - jeśli nie zamknie się na noc okna - potrafią wyrwać rano ze snu jak najbardziej bezlitosny budzik. Zdjęcia, które kolekcjonuje się na wakacjach w smartfonie, są jak obrazki z katalogu biura podróży. Żeby pochwalić się znajomym, nie trzeba używać filtra na Instagramie. Zakynthos - wyspa na Morzu Jońskim - taki jest: wysokie klify, urocze zatoczki, lazurowa ciepła woda i plaże - szerokie i ciepłe, bo w lipcu i sierpniu piasek jest tak gorący, że nie można na nim stanąć bosą stopą.

Żółwia wyspa

Wyspa nie jest duża, ma 405 km kw., dlatego na miejscu można wynająć auto i wygodnie zwiedzać. Wypożyczalnie samochodów są tuż obok lotniska. Pobyt na Zakynthosie można zacząć leniwie, od plaży Gerakas na południu wyspy, na samym końcu półwyspu Vasilikos. Jest długa i piaszczysta, woda jest tam najcieplejsza na całej wyspie, a piasek najbardziej miękki! Od razu trzeba przyzwyczaić się do tego, że podczas pobytu na Zakynthosie będą wam cały czas towarzyszyć żółwie. Żółwie morskie karetta to tutejsza wizytówka, są na magnesach, ręcznikach. Zakynthos upodobały sobie najbardziej ze wszystkich greckich wysp. Karetta są wielkie, mają nawet do 100 kg wagi. Zakynthoskie plaże to ich miejsca lęgowe.

Miejsca lęgowe żółwi karetta na plaży Dafni.Miejsca lęgowe żółwi karetta na plaży Dafni. Archiwum

Żółwie składają jaja na plażach w kurortach Laganas i Kalamaki, ale też mniejszych jak właśnie Gerakas. Na plażę schodzi się z drewnianego tarasu widokowego, a góruje nad nią wielki klif. Woda jest krystalicznie czysta, bo plaża jest w zatoce. Środkowa część plaży zajęta jest przez leżaki, ale jej dwa skraje - zupełnie dzikie. Ten najbardziej z lewej, tuż pod klifem, to miejsce, które upatrzyli sobie nudyści. Tuż obok - taśma z ostrzeżeniem i charakterystyczne drewniane stojaki, w miejscu, gdzie żółwie złożyły jaja. Takie konstrukcje mają chronić jaja przed zadeptaniem przez plażowiczów. Co wieczór kontrolują je wolontariusze. Na karteczkach data - dzień, kiedy żółwie złożyły jaja.

Zakynthos to przepiękne plaże

O ile Gerakas to plaża z najcieplejszą wodą, to bez wątpienia Dafni Beach - również na półwyspie Vasilikos - jest najbardziej urocza. Niewielka, niezbyt tłoczna, z drewnianymi parasolami. Woda jest płytka i krystalicznie czysta, bo plaża jest w strefie parku narodowego, a więc nie mogą tam pływać łodzie. Pod nogami, obok leżaków - miejsca lęgowe źółwi. Jeśli ktoś nie chce leżeć w słońcu, może odpoczywać w cieniu drzew. Spokojnie można tam spędzić większość dnia, bo tuż przy plaży jest tawerna z pysznym jedzeniem. Z głośnika cały czas sączy się chill. Przemiła właścicielka poleca świeże ryby. Ale to na obiad, bo na śniadanie koniecznie kanapka z fetą na gorąco. 

Jeśli ktoś szuka głośnych klubów i tętniącego nocnym życiem kurortu, to najlepszym wyborem dla niego będzie plaża w Laganas, najdłuższa na całej wyspie, która ciągnie się od miejscowości Laganas aż do Kalamaki. Plażowanie tam wśród setek turystów można jednak sobie odpuścić, a do Laganas pojechać tylko w jednym celu - żeby w płytkiej wodzie zobaczyć żółwia karetta. Żeby się tam dostać, trzeba najpierw przyjechać do sąsiedniej miejscowości Agios Sostis i kupić za 10 euro wycieczkę motorówką, żeby dostać się do miejsca, w którym pływają żółwie. To około 0,5 km od plaży. Stukilowy karetta, który nagle, tuż przy burcie, wyłania się z wody, to niesamowity widok. Dla chętnych - nurkowanie z żółwiami!

Żółw karetta na wyspie Zakynthos.Żółw karetta na wyspie Zakynthos. Archiwum

W drodze powrotnej można wysiąść na wyspie Marathonissi i spędzić kilka godzin na pięknej plaży. Nikt nie będzie głodny i spragniony, bo przy brzegu cumuje łódź-restauracja. Żeby wrócić na ląd do Laganas, trzeba znaleźć sobie miejsce na jednej z motorówek. Kolejne przypływają na wyspę regularnie. Agios Sostis z maleńką wysepką Cameo łączy charakterystyczny drewniany wiszący most. Tam - obowiązkowe zdjęcie z zachodzącym słońcem za plecami.

Siarkowa plaża i Błękitne Groty

Autem warto wybrać się do północnej części wyspy. Jest tam malutka plaża Xigia, z wody wydobywa się tu siarka. To takie zakynthoskie spa z charakterystyczną mętną wodą. W porównaniu z innymi plażami, woda jest zimna, a przy brzegu pełno kamieni. Trzeba tam jednak jechać, żeby usiąść w lokalnym barze i, popijając piwo Levante, podziwiać turkus wody w zatoczce. Jeśli twoi znajomi będą na plaży, nic straconego - obsługa baru opuści im zimne napoje w wiklinowym koszyku, niemal do ręki.

Obowiązkowy punkt programu wycieczek to Blue Caves, Błękitne Groty. Można dostać się tam tylko od strony morza lub - to możliwość tylko dla dobrych pływaków - dopłynąć z popularnego kąpieliska, na które zejdziemy kamiennymi schodami. W zatoczce pływanie w jaskiniach i - frajda - specjalne trampoliny do skoków do wody.

Skąd w zatoce wziął się wrak?

Jeśli już udamy się na północ wyspy do Błękitnych Grot, to można też od razu wybrać się do Navagio, słynnej Zatoki Wraku. Tak, to najbardziej znane miejsce na wyspie, otoczona białymi klifami słynna zatoczka z plażą, na której stoi wrak statku. Skąd wziął się tam wrak? Nie wiadomo. Jedna z wersji głosi, że podrzucili go sami Grecy, żeby zrobić z tego miejsca atrakcję turystyczną. Dopłynąć do Zatoki Wraku można tylko wycieczkowym statkiem. Statek wypływa z Porto Vromi Marjes. Koszt 20 euro. Najlepiej zrobić to jak najwcześniej rano, gdy większość turystów jeszcze śpi. Wtedy może uda się uniknąć tłumu na plaży. Na miejscu do dyspozycji jest godzina. W tym czasie plażowanie i obowiązkowe zdjęcie z wrakiem. Droga powrotna to atrakcja za atrakcją - motorówka wpływa do jaskiń i staje w kolejnych pięknych zatoczkach, a turyści skaczą do wody prosto z łodzi i nurkują w krystalicznie czystej wodzie. Inny dzień warto poświęcić na to, żeby zobaczyć Zatokę Wraku z góry, z klifów, gdzie można dostać się samochodem. Ten widok robi wrażenie! Nic dziwnego, że trafił na pocztówki.

Zatoka Wraku.Zatoka Wraku. Archiwum

W 1953 roku Zakynthos nawiedziło wielkie trzęsienie ziemi. Uszkodzonych zostało 90 proc. budynków, w tym większa część stolicy wyspy - Zakynthosu, zwanego też Zante Town. Stolica to wielki port, przy brzegu stoją kutry i luksusowe motorówki, a na horyzoncie majaczą monumentalne statki wyrzucające z kominów czarny dym. W mieście jest kilka zabytków, w tym głównie cerkwie. Stragany z pamiątkami wzdłuż promenady i wieńczący ją wielki plac. Ale do stolicy wyspy warto wybrać się raczej wieczorem, na kolację.

Smaki Zakynthosu

Co jeść na Zakynthosie? Lekkie śniadanie - ulubiony przez Greków jogurt z miodem, żelazna pozycja każdego menu. Na przystawkę smażony serek halloumi. Jeśli obiad, to sycąca sałatka grecka - z wielkimi kawałkami soczystego czerwonego pomidora, ogórkiem, fetą, oliwą i oregano. W taki upał to najlepsze rozwiązanie! Albo świeże ryby i owoce morza, np. pyszna ośmiornica. Grecy piją wina, ale Zakynthos ma też coś dla piwoszy - oprócz podstawowych marek Mythos, Alfa i Fix Hellas jest tam specjalne lokalne piwo Levante, oczywiście z żółwiem karetta na etykiecie.

Wyloty z Poznania

Całą podróż na pokładzie samolotu - z powodu epidemii koronawirusa - trzeba odbyć w maseczce, a przed wylotem turysta musi wypełnić internetowy formularz, w którym podaje swoje dane i podstawowe informacje na temat pobytu w Grecji. Samoloty PLL LOT latają z poznańskiego lotniska Ławica bezpośrednio na Zakynthos raz w tygodniu, w środę. To jeden z tych lotów, które polski przewoźnik uruchomił z Poznania w ramach akcji „LOT na wakacje”. W ofercie są kierunki kojarzone wcześniej z czarterami, a nie z regularnymi lotami. Ławica nigdy dotąd nie miała tylu regularnych połączeń, łącznie jest ich ponad 40. Z Poznania można też polecieć na inne ciepłe wyspy - Majorkę, Cypr i Kretę.

Bilety na Zakynthos nadal są w atrakcyjnej cenie, można je kupić za mniej niż 800 zł w dwie strony. Lot trwa 2 godz. 45 min.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.