Nu pagadi! - słychać zaraz po wystrzale startera. Zając jednak czekać nie zamierza, nic sobie z odwiecznego przeciwnika nie robi i - jak na zająca podczas biegu przystało - rusza z balonikiem na określony czas. Skoro w tym roku półmaraton w Poznaniu odbywa się akurat w prima aprilis, a każdy tego typu bieg łączy się z pewnym oderwaniem od rzeczywistości, postanowiliśmy sprawdzić, jak na trasie radziliby sobie bohaterowie znani nam tylko z ekranów telewizorów. Bohaterowie wyobraźni nie tylko dziecięcej.
Jeśli do ostatniej chwili zwlekaliście z zapisaniem się do 5. Poznań Półmaratonu, to szansa na start przepadła w sobotę krótko przed godz. 20. Wtedy właśnie lista startowa została zamknięta, choć zapisy miały trwać do 27 marca.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.