Jedne z pierwszych zakładów kąpielowych w Poznaniu powstały już w XIX wieku przy Grobli. W latach 90. XIX w. funkcjonowały dwa bezpłatne kąpieliska: na 'Bociance' - a więc przy Drodze Dębińskiej, oraz nad Cybiną, w pobliżu Zawad.
Nowe Łazienki Miejskie, które wybudowano w latach 1924-1925, postawiono około osiemset metrów dalej na południe - w kierunku Dębiny. To był duży, długi na sto metrów budynek, zaprojektowany przez architekta Jerzego Tuszowskiego. Nad rzeką usypano groblę, na plażę nawieziono piasku. Do nowych Łazienek Miejskich woził poznaniaków tramwaj linii nr 3, który miał przystanek przy ulicy Jordana. Dziś można tą ulicą dojść do ulicy Piastowskiej, fragmenty dawnego kompleksu Łazienek stoją tam do dziś. W tych budynkach mają dziś siedziby kluby sportowe.
W 1925 r. był to nie tylko najnowocześniejszy obiekt w skali kraju, ale również w skali europejskiej. Władze miasta chwaliły się Łazienkami, przywoziły tu wszystkich znaczących gości. Między innymi zwiedził je prezydent RP Ignacy Mościcki.
Obiekt miał 128 kabin do rozbierania, a w dolnej części szatnie na 2200 miejsc. W szatniach obowiązywał podział na szatnie damskie i męskie. W budynku głównym - w centrum - znajdowało się mieszkanie kierownika Łazienek i restauracja. Na zewnątrz wystawiano stoliki i donice z kwiatami. Według danych Urzędu Miasta, w trakcie gorącego lata z Łazienek korzystało jednego dnia ponad 5 tysięcy osób. Jak na dwustutysięczne miasto, frekwencja była więc wysoka.
Jednorazowy pobyt kosztował - w różnych okresach - od 30 do 50 groszy. Nie była to kwota zatrważająca. W Łazienkach spotykali się bardzo różni mieszkańcy: od prezydenta Poznania po prostych robotników z Wildy. Nad ich bezpieczeństwem czuwali ratownicy.
Wszystkie komentarze