Japończycy liżą gałki oczne, w Minnesocie nie wolno całować się na uniwersytetach, a w Dubaju za pocałunek na ulicy można skończyć w więzieniu. Niektóre plemiona w Afryce uważają, że pocałunek wysysa dusze, a Polinezyjczycy nie wiedzą, czym jest. A szkoda, bo pocałunek łagodzi stres, wydziela hormony miłości, szczęścia i... adrenalinę. O całowaniu w różnych krajach opowiada nam poznańska ekspertka ds. turystyki
REKLAMA
1 z 6
Światowy Dzień Pocałunku - 6 lipca
Tajlandia, walentynki 2013. Pary próbujące pobić rekord Guinnessa w długości pocałunku
- Najbardziej namiętni w całowaniu są mieszkańcy wyspy Trobriand na Pacyfiku. Ich pocałunki trwają długo, dopuszcza się gryzienie warg aż do krwi - opisuje Krystyna Szczęsny, ekspert ds. turystyki z Wyższej Szkoły Bankowej. Ale to para z Tajlandii chwali się najdłuższym pocałunkiem na świecie. Ekkachai i Laksana Tiranarat w 2013 roku całowali się aż 58 godzin 35 minut i 58 sekund!
Przed wakacyjnym wyjazdem za granicę warto dowiedzieć się, gdzie i jak możemy pozwolić sobie na czułości. Tym bardziej, że w niektórych krajach możemy narazić się na karę więzienia czy grzywny. A wybieramy coraz bardziej egzotyczne lub nietypowe kierunki. Paryż jako miasto zakochanych powoli odchodzi do lamusa. Są pary, które pokonują setki kilometrów, by odtworzyć scenkę pocałunku znaną z dużego ekranu. - Jadą po ten jedyny pocałunek tam, gdzie kręcono ulubiony film np. "Przeminęło z wiatrem" - mówi Krystyna Szczęsny. Ale filmowe scenerie czasem odbiegają od naszych wyobrażeń: - Casablanca kojarzy się z romantycznymi filmami, dlatego wielu ludzi jeździ tam z sentymentu. Ale ona wygląda inaczej niż nam się wydaje - rozczarowuje Agnieszka Świąć, specjalistka w zakresie turystyki z WSB.
2 z 6
Kraje muzułmańskie, Indie, Nepal... Tam całując możesz złamać prawo
Protest w Indiach przeciwko zakazowi całowania się w miejscach publicznych
Przed wyjazdem za granicę koniecznie trzeba poczytać o kulturze kraju, który będzie nas gościł. Bo lekceważenie może skończyć się pobytem w więzieniu zamiast w hotelu. - Słyszałam o parze Brytyjczyków, która została skazana na miesiąc więzienia i grzywnę za obrazę moralności publicznej w Dubaju. Bo pocałowali się w restauracji opowiada Krystyna Szczęsny. Podczas przesłuchania doszło do jeszcze większego skandalu, gdy policja dowiedziała się, że para nie jest małżeństwem. Podobnie mało romantyczną przygodę przywołuje Agnieszka Świąć: - W Indiach publiczne całowanie się jest naganne. Pewna para z Izreala pojechała tam pobrać się. Pan pocałował pannę młodą i ukarano ich za to grzywną.
Pocałunki w Indiach są źle widziane. - Warto powstrzymać się od publicznego okazywania sobie uczuć, często postrzeganego jako zachęta do praktyk przedmałżeńskich, które nie są tolerowane w tej kulturze - przestrzega Krystyna Szczęsny. To może dziwić w kraju kojarzonym z kamasutrą. - Ale to wcale nie oznacza, że Hindusi są aseksualni czy nieromantyczni. Pokazują nam to w sztuce erotycznych rzeźb. Sfera intymna jest po prostu niepubliczna - wyjaśnia Agnieszka Morawiak, socjolog z WSB.
W krajach muzułmańskich publiczne całowanie się mężczyzny i kobiety jest źle postrzegane. Ale nie w przypadku mężczyzn. Oni mogą pocałować się czy trzymać za rękę - zauważa Agnieszka Świąć. Potwierdza to Krystyna Szczęsny i dodaje: - Podobnie rzecz się ma w Indiach, czy Nepalu. Nie gorszą więc sceny ukazujące obejmujących się czy chodzących za rękę mężczyzn, co z pewnością w Europie byłoby zupełnie inaczej postrzegane.
3 z 6
W Afryce wysysa dusze. Eskimoski pocałunek
Tzw. eskimoski pocałunek
Nie każdemu pocałunek kojarzy się z czułością i wydzielaniem pozytywnych hormonów. - W krajach afrykańskich niektóre plemiona wierzą, że pocałunek potrafi odebrać duszę lub spowodować osłabienie organizmu. A w RPA zakazano całowania się i obejmowania osób poniżej 16 roku życia - mówi Krystyna Szczęsny. W północnej i zachodniej Afryce możemy zapomnieć nawet o przytulaniu: - Jedyne na co turyści mogą sobie pozwolić, to trzymanie się za ręce. I to tylko pod warunkiem, że są po ślubie - przestrzega Szczęsny.
Są jednak narody, którym całowanie się jest obce. - Kilka lat temu przyjechało do nas małżeństwo z Papui-Nowej Gwinei. Papuasi w ogóle się nie całują. Pierwszy zobaczyli to w Polsce. Znajomi zabrali ich do Wenecji, gdzie poznali całą tradycję pocałunku i właśnie tam spróbowali go po raz pierwszy. Na początku z obrzydzeniem, ale później im się spodobało - opowiada Agnieszka Świąć z WSB. I dodaje, że pocałunki są również nieznane Mongołom: - Ale prędzej będą śmiać się z całującej pary niż nakładać jakąś karę. Mongołowie za to częściej przytulają się - mówi. Ale w niektórych stronach świata uczucia można okazywać inaczej: - W Malezji i na Filipinach popularne jest okazywanie sobie czułości poprzez pocieranie się nosów. Nazywamy to pocałunkiem eskimoskim, ale ta nazwa pozostawia wiele do życzenia, bo większość mieszkańców Grenlandii i Kanady uważa pocieranie nosów za obraźliwe i obrzydliwe - obala mit Agnieszka Morawiak.
4 z 6
Europa: południe namiętne, północ chłodna. USA? Nie całuj śpiącej kobiety!
Film "Casablanca" - scena pocałunku
Nie trzeba jechać na drugi koniec świata by przekonać się, całowanie można postrzegać zupełnie inaczej niż w Polsce. Duże rozbieżności widać już w Europie: - W krajach latynoskich pocałunki i uściski są na porządku dziennym, a już w Skandynawii pocałowanie kogoś w policzek na przywitanie mogłoby zostać odebrane jako nachalne i nienaturalne - przestrzega Agnieszka Świąć.
Belgowie uważają, że całowanie jest niehigieniczne. Witając się z zaprzyjaźnioną osobą raczej posyłają całusy w powietrze - mówi socjolog Agnieszka Morawiak. A w Chorwacji trzeba uważać na sposób, w jaki się witamy: - Tam wielkim faux pas jest całowanie się trzy razy na przywitanie, bo to kojarzy się z kulturą serbską, która w Chorwacji po wojnie bałkańskiej nie jest akceptowana - wyjaśnia Krystyna Szczęsny.
Nawet w obrębie tego samego państwa różnice w podejściu do całowania mogą być diametralne. Amerykanie słyną już z dziwnych nakazów i zakazów w poszczególnych stanach. Nie zawiedli i tym razem: - W Minnesocie jest zakaz całowania na uniwersytetach, a w Connecticut w niedzielę. W Colorado nie wolno pocałować śpiącej kobiety - wymienia Krystyna Szczęsny.
5 z 6
W Japonii całują gałki oczne
Całowanie gałki ocznej w Japonii
Teledysk, który ponoć zainspirował ten trend w Japonii
Całować można w policzek, usta i właściwie każdą inną część ciała. Dosłownie. Na tym polu najbardziej kreatywni wydają się Japończycy. - Wśród młodzieży ostatnio modne jest pieszczenie językiem gałki ocznej ukochanej osoby - mówi Agnieszka Morawiak. Ale nowa moda nie podoba się okulistom, bo młodzież zaczęła częściej chorować na zapalenie spojówek. Bo ślina pełna bakterii i np. ostrych przypraw po posiłku nie służy oczom.
Nie chcemy straszyć! Tradycyjne całowanie jest zdecydowanie zdrowe. Magiczną moc pocałunku zapewnia oksytocyna, czyli tzw. hormon miłości. To właśnie dzięki oksytocynie wydzielającej się podczas pocałunku wzrasta zaufanie i pożądanie drugiej osoby. Ale to dopiero początek mocy całowania: - Wydzielają się serotonina i endorfiny - hormony szczęścia, które działają przeciwbólowo skuteczniej niż morfina. Spada poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Wydziela się też adrealina, która pobudza nasze serce do pracy i usprawnia układ krążenia - opisuje Marzena Jankowska, psycholog z Wyższej Szkoły Bankowej. I dodaje: - Do krwiobiegu dostaje się więcej tlenu, także do twarzy, która staje się zaróżowiona i rozpromieniona.
Pocałunek może być też dobrym treningiem, bo angażuje w sumie 126 różnych mięśni, w tym mięśni twarzy, których nie pobudzimy jedząc czy mówiąc. Dodatkowo całując się można spalić ok. 2-5 kalorii na minutę. Ale to nie koniec zalet: - Wymiana bakterii wzmacnia nasz układ odpornościowy i mobilizuje do wytwarzania przeciwciał - mówi Jankowska.
6 z 6
Gdy żona nie odwzajemnia pocałunku...
Mała parodia całusów Katarczyków
Wszystko brzmi zachęcająco, ale jest jeden warunek: - Pocałunek przynosi pozytywne skutki wtedy, gdy jest odwzajemniony. Dlatego jest świetnym barometrem mierzącym uczucia w naszym związku - podkreśla Marzena Jankowska. Bo całowanie to nie tylko domena początków związków, ale pełni też ważną rolę w dojrzałych relacjach: - Na początkowych etapach konfliktu zwykle nie komunikujemy wprost naszych emocji, chcemy żeby partner domyślił się. Nie odwzajemnienie buziaka może być impulsem do wyjaśnienia sytuacji - tłumaczy Jankowska. Całując przekazujemy nasze emocje, wyrażamy np. miłość czy szacunek. - Pocałunek może być też zachętą do czegoś więcej. Kobiety mogą częściej inicjować pocałunki by poczuć bliskość z partnerem. Mężczyzna pewnie będzie częściej kojarzył pocałunek z zachętą do seksu - mówi Marzena Jankowska. A buziak w usta na ruchliwej ulicy może mieć jeszcze inną funkcję: - Całowanie w miejscach publicznych to bardzo wyraźny sygnał, gdzie się zaczyna i kończy "nasz teren". Jest on wyraźny i łatwy do odczytania dla ewentualnych rywali - mówi Jankowska. Zauważa też, że jest ważny nie tylko w relacjach między dwojgiem zakochanych osób: - Pocałunek dziecka w czoło pokazuje bliskość, sygnalizuje, że wszystko jest w porządku i może czuć się bezpiecznie. Tym gestem wyrażamy więcej, niż byłoby w stanie zrozumieć podczas rozmowy.
Mezczyzni wstrzykujacy sperme w galke oczna przyczyniaja sie do rozpowszechnienia rzezaczki oka - choroby nieznanej 20 lat temu , a dzis tak popularnej , ze na wiekszosci opakowan kropel do oczu znajduje sie ostrezenie !!!!
"Niektóre plemiona w Afryce uważają, że pocałunek wysysa dusze", a inne wierza ze przez stosunek seksualny przenosi się zakazna chorobę na partnerke i im więcej stosunkow, tym wieksza szansa całkowitego wyleczenia. (Dlatego wlasnie Simon Mol nie uzywal prezerwatyw.)
Wszystkie komentarze