Więcej
    Komentarze
    GW swoimi artykułami przekonuje mnie do tego aby nie wykupić abonamentu. Co to za szmaciany artykuł którego muszę otworzyć następne strony, jak by nie mógł być napisany w całości. MIEJSCA NA REKLAMY BRAKUJE?
    już oceniałe(a)ś
    22
    4
    Zobaczcie jak można coś obrócić w bzdurę. Prezes Rutkowski ani chłodził , ani grzał te pierwszą "cegłę" bo ręcznik frotte nie chłodzi (co za bzdura). Zapomnieliśmy , że taki telefon w 1993 roku , przed denominacją, kosztował kilkanaście milionów złotych. I nie chodziło o chłodzenie czy grzanie , tylko o ostrożność przez uderzeniem , upadkiem, uszkodzeniem,, zgnieceniem np. w bagażu...
    @PIOTR JEZIERSKI Jeśli jednak ściśle fizycznie podejść do zagadnienia, to chyba jednak "grzał", na tej samej zasadzie jak "grzeje" nas ciepła kurtka czy czapka. Telefon, jak każde urządzenie elektryczne, wytwarza ciepło (tyle że niewiele, bo moc ma niewielką). Owinięcie go w ręcznik utrudnia odpływ wytworzonego ciepła, więc telefon się nagrzeje (chociaż trudno powiedzieć czy będzie to zauważalny efekt).
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    dzień bez mediów wszelakich
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Eh, Co ja bym dał by wrócić chociażby do roku 2001 kiedy kupiłem swoją pierwszą komórkę. Trochę cegłowata z antenką na stałe. I cała przyjemność korzystania z niej polegała na tym, że obcując z osobami widzącymi można od nich było się uczyć co jest jak się coś nadusi ileś razy. Nauka na pamięć obsługi telefonu dopiero wtedy nabrała realności dla mnie. To były czasy, w których telefon służył do dzwonienia i ewentualnie napisania smsa. Pyszne czasy!!!!!
    już oceniałe(a)ś
    0
    0