Nowa koncepcja dla terenów po elektrociepłowni Garbary
Po Wolnych Torach, to kolejny wielki teren, który w przyszłości może być dla miasta ważną przestrzenią. Uruchomiona w 1929 r. elektrociepłownia znajduje się w północno-zachodniej części Ostrowa Tumskiego. Na jej terenie spotkać można np. XIX-wieczne pozostałości fortów, redutę fortu Roon, i mnóstwo przemysłowej architektury z dwudziestolecia międzywojennego. Większa część tzw. małej wyspy należy do firmy Veolia, która chce sprzedać teren po elektrociepłowni, miejscy urbaniści opracowują plan miejscowy dla tej części Ostrowa Tumskiego. W listopadzie MPU zaprezentowało jego założenia.

MPU
- Teren po elektrociepłowni jest intensywnie zabudowany. Chcemy stworzyć tutaj nowoczesną cześć miasta, otwartą na rzekę, z mieszkaniami, placem i zrewitalizowanymi obiektami poprzemysłowymi - mówi Katarzyna Derda z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Nowe budynki znajdą się obok zabytkowych. To główna hala elektrociepłowni, kotłownia, wieża elewatora, rozdzielnia prądu i stacja pomp. - Wszystkie one muszą zostać, ale można w nie wpisać nowe funkcje - wyjaśnia Derda.

MPU
W południowej części wyspy - przy zachowanym budynku elektrociepłowni - powstanie plac Węglowy z zabytkową suwnicą. Projektując część północną wyspy, planiści skupili się na tym, żeby nowe budynki nie zasłoniły widoku na katedrę i Cytadelę. Mają mieć wysokość od czterech do ośmiu kondygnacji. Na całej wyspie ma obowiązywać też zakaz grodzenia budynków.

MPU
Wiceprezydent Poznania Maciej Wudarski zdaje sobie sprawę, że póki co dostęp tej części Ostrowa Tumskiego do komunikacji publicznej jest raczej słaby. - Ale sytuacja zmieni się, gdy powstanie drugi etap tramwaju na Naramowice, który będzie przedłużony do Garbar. Kładką przez Wartę szybko się na niego dostaniemy - twierdzi Wudarski. Nie jest tego pewien radny Łukasz Mikuła, przewodniczący komisji polityki przestrzennej. - Kładka jest nakierowana raczej na Cytadelę, a nie na węzeł Poznań Garbary. Dlatego może warto pomyśleć nad drugą kładką - przy moście kolejowym - zastanawia się Mikuła.
Wszystkie komentarze