Dyrektorki dwóch szkół muzycznych z ulicy Solnej próbują przekonać władze Poznania, że zaproponowane miejsce na zebrę przy szkole jest proszeniem się o tragedię. Dzieci i młodzież mają przechodzić przez wjazd na ruchliwy parking.

Przy przebiegającej przez centrum ulicy Solnej powstaje ścieżka rowerowa. We wtorkowe przedpołudnie panuje tu całkiem spory ruch. Część samochodów jedzie w kierunku Alei Niepodległości, a część skręca w ul. Hejmowskiego, gdzie m.in. jest wjazd na parking Prokuratur Poznańskich i siedziba sądu okręgowego.

Są też auta próbujące wjechać na prywatny parking, który znajduje się na terenie dwóch szkół muzycznych. Na uliczce spore zamieszanie. Wjazd się korkuje. Kierowcy muszą cofać, by umożliwić wyjazd opuszczającym parking. Słychać trąbienie. Dokładnie w tym miejscu po remoncie ma powstać przejście dla pieszych - po pasach będą m.in. przechodzić uczennice i uczniowie szkół muzycznych przy Solnej, w tym dzieci z najmłodszych klas podstawówki.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Bartosz T. Wieliński poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    W trackie konsultacji społecznych w 2019 roku (?) jedna z dyrektorek protestowała przeciwko przeniesieniu wjazdu na parking od strony ulicy Solnej. Władze twierdziły, że odbył się tam audyt bezpieczeństwa i innej możliwości nie ma, ale dla dyrekcji ważniejsze było to, czy sprawnie włączy się do ruchu o 15:00. Jest 2024 rok i wjazdu od Solnej nie zrobiono, a dyrektorki boją się o bezpieczeństwo uczniów.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1