Nasza obecność w europejskiej wspólnocie to wielkie inwestycje na drogach i torach. To wsparcie dla wykluczonych i pomoc bezrobotnym. - Aby utrzymać pozytywny trend rozwojowy, musimy nadal korzystać ze wsparcia Unii Europejskiej - mówi Tadeusz Truskolaski, prezes Unii Metropolii Polskich.

O tym, jak bardzo zmieniły się polskie miasta, dzięki 20-letniej obecności Polski w Unii Europejskiej, nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy kilka minut spaceru, albo jazdy komunikacją miejską po wyremontowanych ulicach, by potem spojrzeć na archiwalne zdjęcia. Przepaść, albo rewolucja – to jakby nic powiedzieć.

- To był czas fascynujących zmian w każdym aspekcie życia miejskiego, od nowoczesnych inwestycji w infrastrukturę transportową po rozwój społeczny i kulturalny – nie ma wątpliwości Tadeusz Truskolaski, prezes Unii Metropolii Polskich (UMP) i prezydent Białegostoku.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Aleksandra Sobczak poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Główny artykuł w Gazecie Wyborczej - Poznań o rozwoju miast i regionów dzięki przynależności do UE, a w nim ani słowa o Poznaniu i Wielkopolsce ???
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    To może i Zielona Góra doczeka się sali koncertowej z prawdziwego zdarzenia ?
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    Ale wieśniactwo uważa, że EU to okupant. Oto jakie są tu prymitywy - Rosja jest otwarta.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Ta unia to wielka strata dla kościoła, bo gdyby nie drogi, mosty, szkoły, infrastruktura - znakomicie (t.zn. jeszcze lepiej) bogaciłby się kościół, parafie, książa, episkopat, królestwo niebieskie na ziemi polskiej.
    już oceniałe(a)ś
    1
    1