To będzie jeden z najbardziej niecodziennych transferów w historii Lecha Poznań. Chorwacki obrońca Elvis Kokalović opuszcza Kolejorza bez rozegrania nawet jednego spotkania w jego barwach
Chorwacki obrońca Elvis Kokalović może nie mieć okazji do debiutu w Lechu Poznań. W poniedziałek przeszedł zabieg kolana, a jego kontrakt z Kolejorzem jest ważny tylko do końca czerwca.
Chorwacki obrońca Elvis Kokalović, pozyskany przez Lecha Poznań w przerwie zimowej, na razie nie może wejść w skład kadry Lecha Poznań na mecz z Górnikiem Łęczna. Wciąż nie jest gotowy do występu i trenuje indywidualnie
Przyszło mi do głowy, gdy nowy obrońca Lecha Elvis Kokalović strzeli gola i spiker na stadionie zawoła: "Eeelviiis...!", to nie ma siły, tłum z pewnością odpowie: "Presley!!!".
Chorwacki trener Nenad Bjelica powiada, że nie oszukuje dziennikarzy i kibiców, nie zataja przed nimi tego, czego zatajać nie musi. Znany ze szczerości tym razem opowiedział, jak to było z transferem obrońcy Elvisa Kokalovicia do Lecha Poznań
- Rozmawiałem z trenerem dwa dni temu, ale niezbyt długo. Powiedział mi, że czeka na zakończenie wszystkich formalności i podpisanie ze mną umowy - mówi Elvis Kokalović, który przechodzi testy medyczne w Lechu Poznań. Jeśli te skończą się pomyślnie, Chorwat podpisze półroczny kontrakt z Kolejorzem z opcją przedłużenia go o trzy lata.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.